W lesie w okolicach Łukawca, w obrębie Nadleśnictwa Lubaczów, odkopana została monstrancja, służąca w Kościele katolickim do wystawienia i adoracji Najświętszego Sakramentu. Skąd się tam wzięła? Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Przemyślu prosi o pomoc mieszkańców.
Do odkrycia doszło kilkanaście dni temu. Komisja z udziałem pracowników Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu, Muzeum Kresów w Lubaczowie oraz leśników postanowiła przeprowadzić tzw. ratownicze badania archeologiczne, aby wydobyć obiekt spod ziemi.
Jak poinformowało na swojej stronie[paywall] lubaczowskie muzeum, po odkopaniu i wstępnym oczyszczeniu przeprowadzone zostały oględziny znaleziska.
Fachowcy w tej dziedzinie ustalili, że monstrancja została ukryta po wcześniejszym podzieleniu jej na trzy zasadnicze części: eliptyczną stopę, trzon w formie nodusa i promienistą glorię z rezerwaculum, czyli przeszkloną puszką na hostię.
Niestety, nie zachował się tzw. melchizedech w formie półksiężyca na osadzenie samej hostii.
– Poszczególne elementy przetrwały w różnym stanie. Najwięcej uszkodzeń i ubytków występuje w części promienistej glorii. Obiekt wykonany został ze złoconego i srebrzonego mosiądzu. Stopa i nodus są odlewane, bogato zdobione ornamentami roślinnymi. Na zwieńczeniu glorii zachowała się plakieta z wizerunkiem Trójcy Świętej, ujęta przez dwa adorujące anioły, a całość wieńczy korona – poinformowała Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot.
Wysokość monstrancji to około 60 cm. Jest ciekawym przykładem rzemiosła z XIX w., jednak...
– Mamy zagadkę dotyczącą pochodzenia obiektu. Zwracamy się do wszystkich osób, zwłaszcza z tamtych terenów, o pomoc. Potrzebujemy wszelkich informacji, które pomogą w ustaleniu okoliczności ukrycia tego przedmiotu. Prosimy pisać na pocztę prywatną bądź bezpośrednio do Muzeum Kresów w Lubaczowie, gdzie prowadzone są prace konserwatorskie przy znalezisku – powiedziała B. Kot.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze