Pewnie nieco podrażnieni wysoką porażką z Rekordem Bielsko-Biała, futsaliści Texom Eurobusu Przemyśl wrócili na zwycięską ścieżkę, pewnie inkasując trzy punkty w wyjazdowym starciu w Rudzie Śląskiej z beniaminkiem Gwiazdą. Ta wygrana to z pewnością miły prezent imieninowy dla prezesa klubu Mariusza Frankowa.
Przemyślanie od początku spotkania uzyskali przewagę. Częściej i dłużej rozgrywali piłkę, szukając sposobności na przebrnięcie sporych ofensywnych zasieków Gwiazdy. Gospodarze bowiem nie zdecydowali się na pressing, a czekali na rywala na własnej połowie. Przed upływem 8. min Texom Eurobus dopiął swego. Bilardowa wymiana duetu Rafael Cadini – Victor Diego zakończyła się pewnym strzałem tego pierwszego. Rudzianie wyrównali po błędzie gości w defensywie, jednym z niewielu. Argentyńczykowi Facundo Settiemu nie można zostawiać tyle miejsca, ile zostawili przemyślanie, więc drugi w klasyfikacji strzelców FOGO Ekstraklasy pokonał Guilherme Gomesa. Odpowiedź przyszła po 7 sekundach. Bruninho uderzył w kierunku bramki Mieszczanina, a tam znakomicie znalazł się Danił Abakszyn. Wynik podwyższył Marquinho i wydawało się, że goście kontrolują przebieg gry. Ale nadzieje Gwieździe przywrócił przepięknym strzałem z rzutu wolnego Sergio Alcibar. Końcówka I połowy w całości należała już do Texom Eurobusu. Najpierw D. Abakszyn, potem Artem Fareniuk dali spory bufor bezpieczeństwa przed II połową.
W niej przemyślanie bramki nie zdobyli, kontrolując przebieg gry. Dali sobie co prawda strzelić jedną, bo kolejnym nie do końca fortunnym zagraniu w obronie, kiedy pozostawili zbyt wiele miejsca S. Alcibarowi, ale to nie zmieniło faktu bardzo pewnego i zasłużonego zwycięstwa. 12. w tym sezonie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze