Zarzut kradzieży roweru usłyszał we wtorek, 30 kwietnia, 50-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego. Mężczyzna na „pożyczonym” – jak wyjaśniał – jenośladzie pokonał ponad 20 km, przemieszczając się do Birczy.
Właściciel dwóch kółek – 23-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego – zgłosił kradzież na policji, przedstawiając jednocześnie zdjęcie zaginionego środka lokomocji, co ułatwiło mundurowym pracę. Funkcjonariusze ustalili, że sprawcą grabieży jest 50-letni mężczyzna. Na skradzionym rowerze dojechał on do Birczy. Złożył wyjaśnienia i przyznał się do winy, a dziś zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu, bo – jak się okazało – nie był to pierwszy jego zatarg z prawem. Z informacji udostępnionych przez przemyską policję wynika, że człowiek ten w zeszłą niedzielę, 28 kwietnia, został zatrzymany za kradzież telefonu komórkowego i portfela z zawartością z jednego z mieszkań na terenie gminy Krasiczyn. 50-latek rabunku dopuścił się w sobotę, 27 kwietnia, tuż przed północą. Zarówno rower, jak i skradziony telefon i portfel z gotówką zostały zwrócone pokrzywdzonym. Oskarżonemu o kradzież grodzi do 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze