Pod hasłem „Akcja Segregacja” 19 września br. Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Przemyślu wziął udział w „Sprzątaniu Świata 2018” i zorganizował porządkowanie terenu wokół zbiorników wodnych w Ostrowie k. Przemyśla.
W sprzątaniu udział wzięła młodzież z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 w Przemyślu (klasy 2 TM oraz 2 E) pod opieką nauczycieli Wojciecha Kijowskiego i Łukasza Maca[paywall]. Przedstawicielem okręgu i zarazem osobą nadzorującą był prezes Miejskiego Koła PZW w Przemyślu Jan Legiejza, a koordynatorem akcji komendant Społecznej Straży Rybackiej w Przemyślu Andrzej Bartnicki. Uczestnicy sprzątania terenów wokół zbiorników wodnych w Ostrowie mieli zapewniony transport, worki do segregacji odpadów, rękawiczki i poczęstunek po pracy. – Jak wyglądał teren wokół zbiorników, widać na zdjęciach. Łącznie zebrano około 50 worków różnego rodzaju nieczystości. Ich wywiezieniem, na zlecenie Urzędu Gminy Przemyśl, zajęła się specjalistyczna firma. Apelujemy do użytkowników zbiorników i terenów wokół nich o zachowanie czystości i zabieranie śmieci ze sobą zgodnie z naszym hasłem „To, co przywiozłeś, zabierz ze sobą” – powiedział J. Legiejza.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No i git. No i może wędkarze przestaną zaśmiecać, będzie mniej do zbierania.
Niech ktoś wywiezie te worki ze śmieciami, które pozbierali!!! Leżą otwarte koło pełnych kontenerów i po dzisiejszej nocnej wichurze pewnie znów wszystko lata po Żwirowni! Co za bezsens! A wędkarze powinni co miesiąc za karę za śmiecenie sprzątać za sobą. Może wtedy by się nauczyli, że należy szanować środowisko, w którym pozwolono im łowić! Widać, że śmieci są po nich. Puszki po kukurydzy, po zanętach opakowania, żyłki zaplątane o trawę. Przecież to zagraża zwierzętom, które tam przebywają. Ponoć obejmuje tam obszar Natura 2000. Są miejsca lęgowe. A syf, że ja pierniczę.
No i git. No i może wędkarze przestaną zaśmiecać, będzie mniej do zbierania.
Niech ktoś wywiezie te worki ze śmieciami, które pozbierali!!! Leżą otwarte koło pełnych kontenerów i po dzisiejszej nocnej wichurze pewnie znów wszystko lata po Żwirowni! Co za bezsens! A wędkarze powinni co miesiąc za karę za śmiecenie sprzątać za sobą. Może wtedy by się nauczyli, że należy szanować środowisko, w którym pozwolono im łowić! Widać, że śmieci są po nich. Puszki po kukurydzy, po zanętach opakowania, żyłki zaplątane o trawę. Przecież to zagraża zwierzętom, które tam przebywają. Ponoć obejmuje tam obszar Natura 2000. Są miejsca lęgowe. A syf, że ja pierniczę.