Niektórzy mówili, że dwie ostatnie kolejki pierwszej rundy 1 Polskiej Ligi Futsalu wreszcie zweryfikuje przemyskiego beniaminka. Że do tej pory – choć większość była pod wrażeniem – wygrywali entuzjazmem, pasją, pewnym lekceważeniem ze strony rywali. Do weryfikacji doszło. Tyle, że to nie faworyt rozgrywek był surowym egzaminatorem, a Eurobus Przemyśl! Tak zweryfikował Sośnicę w Gliwicach, że ten mecz Ślązacy długo zapamiętają.
To, co wyprawiają na I-ligowych futsalowych parkietach podopieczni Roberta Kurosza trudno jednoznacznie zdefiniować. Bo powiedzieć, że spisują się świetnie, będąc sporą sensacją zmagań, to zbyt mało. Weszli na salony zaplecza ekstraklasy z taką lekkością i łatwością, a jednocześnie z pewnością siebie, efektownością i efektywnością, że zapewne sami nie bardzo w to wierzyli.
Hossa miała trwać do meczu w Gliwicach. Sośnica to faworyt rozgrywek, typowany do awansu. Do tej pory nie przegrała spotkania, ledwie jeden mecz remisując, u siebie z FC 2016 Siemianowice Śląskie. Grający cwany, wyrafinowany futsal. Nie strzelający zbyt wielu bramek, ale i tracący bardzo niewiele. Do meczu z Eurobusem ledwie 12-krotnie ich bramkarze wyciągali piłkę z siatki. Tracili więc półtorej gola na spotkanie.
Ale przemyślanie wszelkim kalkulacjom pomachali na do widzenia. Przyjechali do Gliwic wygrać. Tak po prostu. I dokonali tego w znakomitym stylu! Znajdowali odpowiedź na każdą akcję gospodarzy, na każde ich trafienie. Dokładna gra pressingiem, szybkie wyjścia z kontrami, ruchliwość i zagrożenie z niemal każdego miejsca na parkiecie wprowadzało w szeregi Sośnicy nie lada problemy. Gliwiczanie nie poradzili sobie z nimi do końca starcia.
Po I połowie – choć stroną przeważającą byli goście – był remis, bo miejscowi jeszcze potrafili wykorzystać momenty drzemki beniaminka. Zupełnie niepotrzebnie mieli także sprzymierzeńców w duecie arbitrów.
W drugich 20 minutach żadnych wątpliwości już nie było. Przemyślanie wypunktowali faworyta jakby występowali w tej lidze od lat. Spryt Arkadiusza Gila, kapitalna bramka Damiana Demskiego, niezła współpraca w defensywie nie pozwoliło Sośnicy na choćby jednego gola w II odsłonie!
Dzięki temu kapitalnemu występowi Eurobus zasiadł w fotelu lidera tabeli grupy południowej 1 Polskiej Ligi Futsalu. W ostatniej kolejce I rundy na parkiecie hali POSiR gościć będą FC 2016 Siemianowice Śląskie. To będzie święto futsalu w Przemyślu i szansa na tytuł mistrza jesieni!
Sośnica Gliwice – Eurobus Przemyśl 3:6 (3:3)
Bramki: Arkadiusz Gil 2, Łukasz Rudnicki, Mateusz Wanat, Damian Demski, samobójcza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze