W ostatnich dniach na drogach Podkarpacia doszło do kilku zdarzeń z udziałem rowerzystów. Niestety, dwa z nich zakończyły się tragicznie.
Do pierwszego wypadku z udziałem rowerzysty doszło w poniedziałek około godz. 16 w Mielcu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca fiata seicento na przejeździe rowerowym potrącił mężczyznę jadącego na rowerze. W wyniku doznanych obrażeń 67-letni mężczyzna kierujący jednośladem zmarł.
Do kolejnej tragedii doszło wczoraj po godz. 15 w Nowej Wsi. Jak wstępnie ustalili interweniujący na miejscu policjanci, kierujący samochodem marki Peugeot Partner, 53-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego, jadąc w kierunku Lublina, zjechał nagle na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z rowerzystą. Mimo podjętej reanimacji 34-letni rowerzysta, mieszkaniec gminy Głogów Małopolski, w wyniku odniesionych obrażeń zmarł na miejscu. Kierowca peugeota, był w chwili zdarzenia trzeźwy.
Pracujący na miejscu, pod nadzorem prokuratora, policjanci zabezpieczyli ślady niezbędne do ustalenia szczegółowych okoliczności wypadku. Decyzją prokuratora kierujący peugeotem została zatrzymany w policyjnym areszcie.
W poniedziałek doszło do kilku innych wypadków z udziałem rowerzystów. W Rzemieniu w powiecie mieleckim kierowca volkswagena golfa potrącił 80-letnią rowerzystkę. Kobieta z poważnymi obrażeniami została przewieziona do szpitala.
Do wypadku z udziałem rowerzysty doszło także w Dębicy. Kierujący jednośladem 20-latek, prawdopodobnie gwałtownie skręcił w lewo i wjechał na przejście dla pieszych wprost pod opla. Potrącony rowerzysta trafił do szpitala.
Do nietypowego zdarzenia z udziałem dwójki rowerzystów doszło w Rzeszowie. Przed godz. 18, mężczyzna jadący ścieżką rowerową wzdłuż Wisłoka, uderzył swoim jednośladem w tył jadącego przed nim roweru. 55-latek stracił równowagę i przewrócił się, doznając lekkiego urazu głowy. Kierującej rowerem kobiecie nic się nie stało. Okazało się, że rowerzysta miał 2 promile alkoholu w organizmie. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Zgodnie z treścią art. 87§ 1a kodeksu wykroczeń - kto znajduje się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż mechaniczny, podlega karze aresztu albo grzywny.
Pamiętajmy, że rowerzyści jako niechronieni uczestnicy ruchu drogowego są znacznie bardziej narażeni na skutki zdarzeń drogowych. Kierujący jednośladami chcą czuć się bezpiecznie, ale muszą pamiętać, że wiele zależy od nich samych. Często poprzez niewłaściwe zachowanie przyczyniają się do spowodowania wypadków czy kolizji drogowych.
Przepisy ruchu drogowego nie nakładają obowiązku korzystania przez rowerzystów z kasków ochronnych czy kamizelek odblaskowych. Pamiętajmy jednak, że zakładając kask chronimy głowę przed groźnymi urazami. Kamizelka odblaskowa sprawia, że jesteśmy widoczni dla innych kierowców. Niebezpieczna jest także jazda w słuchawkach. Nie słysząc co się wokół nas dzieje, możemy nie być w stanie w porę zareagować.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Właśnie tak to się kończy kiedy rowerzyści jeżdżą po drogach, stwarzają większe zagrożenie niż jadąc chodnikiem. Zwłaszcza kiedy jadą późną pora i jest już dosyć ciemno.
A może by tak więcej ścieżek rowerowych bo obecna jedna !!!! na odcinku szlaban obok Sanu w Prałkowcach do pierwszych zabudowań Buszkowic to porażka i wizytówka naszego miasta = zaczyna i kończy się w polu.
Właśnie tak to się kończy kiedy rowerzyści jeżdżą po drogach, stwarzają większe zagrożenie niż jadąc chodnikiem. Zwłaszcza kiedy jadą późną pora i jest już dosyć ciemno.
...
Tak się kończy chamstwo kierowców .