Sprawca śmiertelnego wypadku – kierujący volkswagenem – miał niemal 2 promile.
Do wypadku doszło wczoraj, 31 lipca, przed godz. 22, w Brzózie Królewskiej.
Policjanci wstępnie ustalili, że kierujący volkswagenem golfem stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w wyjeżdżającą z bocznej drogi hondę.
Poważnie ranni zostali kierujący hondą i pasażerka. W wyniku doznanych obrażeń 42-letni mężczyzna zmarł w szpitalu.
46-latek kierujący golfem nie doznał obrażeń. Okazało się, że był pijany. Miał blisko 2 promile. Trafił do aresztu, teraz odpowie przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Rzetelnie napisany artykuł, "31 sierpnia" zapewne 2016 roku
To był mój nauczyciel muzyki to jest z 2017 ja dowiedziałem się dzisiaj
Pasażerka rowięź nie żyje. Moje kondolencje
Pasażarka była moją wychowawczynią w podstawówce. Chociaż od tamtej pory minęło ponad 25 lat nadal ją wspominam jako bardzo kompetentną, wymagającą, zawsze uśmiechniętą , z kwiatami we włosach, długimi nogami. Chciałam być taka jak ona.....ideał kobiety.
Pasażerka naprawdę zmarła? Ma ktoś pewne informacje?
Czytaj ze zrozumieniem - nic nie jest napisane że pasażerka zmarła (nie uważałeś na języku polskim!!!)
Odpowiadalam na wczesniejszy komentarz...
Bo gdyby napisali o tym w artykule, to chyba uznałabym to za pewną informację, prawda?
Panie B. żyje. Ok 17 miała zatrzymanie akcji serca ale została reanimowana. Jest w ciezkim stanie. Informacje od 2 osob pracujących w rzeszowskim szpitalu, jed a z nich to pielegniarka opiekująca się panią B.
Moja też była wychowawczynia, jakieś 25-27 lat temu.
Wchodze czesto na "Grobonet" Lancut i dowiedzialam sie ze Konrad Oniszczuk nie zyje ..Szczere kondolencje dla Rodziny,jakie to zycie krotkie jest..
Rzetelnie napisany artykuł, "31 sierpnia" zapewne 2016 roku
To był mój nauczyciel muzyki to jest z 2017 ja dowiedziałem się dzisiaj
Pasażerka rowięź nie żyje. Moje kondolencje