O merytoryczną odpowiedź na pytanie, co nowa przeprawa przez San może dać miastu oraz w którym miejscu most przyniesie najwięcej korzyści, poprosiliśmy Janusza Obłozę, dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Jarosławiu.
Po co drugi most na Sanie?
– Ten, który jest, korkuje się niesamowicie. W okresie letnim często blokują go ludzie, którzy chcą odpocząć w Radawie. Korki tworzą się też w godzinach szczytu rano i po południu.[paywall]
Do tego, w razie jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia, najbliższy objazd jest w Radymnie albo przez Tryńczę i Sieniawę. Już w 36 roku ówczesny wojewoda lwowski pisał do sejmowej komisji, że jeśli miasto Jarosław ma się rozwijać równomiernie, potrzebny jest drugi most.
Która lokalizacja mostu byłaby dla Jarosławia najkorzystniejsza?
– Uważam, że najlepsza byłaby lokalizacja uwzględniona już we wcześniejszych koncepcjach, czyli umieszczenie przeprawy łączącej węzeł S5 na wysokości huty z drogą na trasie Jarosław – Łazy, gdzieś za rondem w Szówsku. Ta wersja jest najtańsza i najszybsza do wykonania, bo nie trzeba budować węzła, bezkolizyjnie wchodzimy w obwodnice, a ponadto działki w okolicy nie są zagospodarowane. Są własnością Agencji Rynku Rolnego, więc nie trzeba by dokonywać wywłaszczeń. Natomiast wersja z przebiciem się od drogi Jarosław – Sieniawa do drogi krajowej prowadzącej na Leżajsk, Sandomierz jest wprawdzie rozwojowa, uruchamia tereny inwestycyjne, ale na realizację tej koncepcji potrzeba lat.
Czy drugi most na Sanie rzeczywiście rozwiąże problemy komunikacyjne Jarosławia? Przecież obecny spory ruch poprowadzony dwoma mostami będzie się musiał gdzieś w granicach miasta spotkać.
– Nowy most na pewno przejmie cały ruch tranzytowy, bo zapewne będzie wchodził w obwodnicę. Jadący od strony Warszawy, Zamościa czy Lublina nawet ci, którzy z Rzeszowa udają się na wypoczynek do Radawy, będą się kierować na obwodnicę. Podobnie ruch ciężarowy minie Jarosław. Natomiast ruch typowo lokalny będzie się odbywał zapewne starym mostem, ale nawet wtedy, w razie jakiegoś zatoru, będzie można wybrać ten drugi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A, co ma PZD do drogi wojewódzkiej oprócz przynależności do zielonej koniczynki. Cały program wyborczy diabli wzięli i to tuż przed wyborami. Zostaliście Panowie kolejny raz z ręką w przysłowiowym nocniku.
A, co ma PZD do drogi wojewódzkiej oprócz przynależności do zielonej koniczynki. Cały program wyborczy diabli wzięli i to tuż przed wyborami. Zostaliście Panowie kolejny raz z ręką w przysłowiowym nocniku.