Nie popisały się dzisiejszego (30 maja br.) popołudnia III-ligowe zespoły z naszego regionu w 33. kolejce spotkań. Z jednym wyjątkiem, ale za to jakim! Przeworski Orzeł rozegrał kapitalny mecz w Dębicy, gdzie odniósł najwyższe w historii swoich występów w tej klasie rozgrywkowej zwycięstwo, gromiąc Wisłokę 8:0 (2:0).
Podopieczni Grzegorza Sitka w końcówce sezonu grają znakomicie, czego potwierdzeniem są ostatnie ich występy i już pewne utrzymanie się w szeregach III ligi. W Dębicy koncertowo zagrali zwłaszcza w II połowie, w której strzelili aż sześć bramek. Autorem hat-tricka był Kamil Kołodziej, który trafiał w 32., 46. i 90.+2 min. Dwa gole strzelił junior Dawid Czyrny w 78. i 90. min. Po jednej bramce zdobyli: Arkadiusz Guzior (4.), Paweł Piątek (65.) i Tomasz Walat (67.).
Zupełnym przeciwieństwem Orła jest fatalnie spisujący się w ostatnim czasie JKS 1909. Jarosławianie tym razem ulegli u siebie Motorowi Lublin 0:2 (0:0).
Przykrą niespodziankę swoim kibicom zgotowali piłkarze Sokoła Sieniawa, którzy niespodziewanie polegli na własnym boisku ze zdegradowanym już Podlasiem Biała Podlaska 1:3 (1:0). Jedyną bramkę w 35. min zdobył Krzysztof Bigas.
Kompletnie nic do powiedzenia w Rzeszowie w starciu z Resovią nie miała Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska. Beniaminek został rozgromiony 5:0 (1:0).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.szkoda ze wyjazdow nie ma ;/ brawo ORZEŁ !!
Brawo ORZEŁ
szkoda ze wyjazdow nie ma ;/ brawo ORZEŁ !!