Reklama

U nas nie ma problemu masowej wycinki drzew

01/03/2017 14:00

Obowiązująca od początku roku nowelizacja ustawy o ochronie przyrody, pozwalająca na wycinkę drzew rosnących na prywatnych działkach bez zezwolenia, spowodowała nadmierne usuwanie ich z terenów większych aglomeracji. Na szczęście w naszym regionie nie ma takiego problemu.

Według zapowiedzi tyle co wprowadzoną nowelizację czekają zmiany. Należy się jednak spodziewać, że pewna część ułatwień związanych w wycięciem drzew na prywatnej działce zostanie.

– Nie mamy[paywall] żadnej informacji o usuwaniu drzew z prywatnych działek, ponieważ zgodnie z prawem nikt nam tego nie zgłasza, ale z obserwacji wynika, że nie dochodzi do nadmiernej wycinki. Zainteresowanie jest spore. Mamy dużo pytań dotyczących usunięcia drzew. Należy zwrócić uwagę, że nie tylko przepisy o ochronie przyrody regulują te sprawy. Układ urbanistyczny Przemyśla jest wpisany do rejestru zabytków, potrzebna jest więc zgoda konserwatora zabytków – wyjaśnia Elżbieta Cielecka z Wydziału Architektury i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Przemyślu.

Reklama

– Uważam, że nadmiernej wycinki drzew nie będzie. U nas ten problem nie istniał, to kłopot dużych aglomeracji. Wprowadzone zmiany ułatwiły w tym znaczeniu, że już nie trzeba kompletować dokumentów, składać wniosku, a pracownicy gminy nie muszą wyjeżdżać, by to sprawdzić. Decyzje o usunięciu drzewa były uzasadnione. Zdarzały się wprawdzie przypadki odmowy, ale były jednostkowe. W naszej gminie więcej drzew sadzą niż tną – ocenia Wiesław Kubicki, wójt gminy Zarzecze w powiecie przeworskim.

– Nie mamy sygnałów o nadmiernym usuwaniu drzew z prywatnych posiadłości. Wcześniej wycinanie drzew było pod kontrolą, ale nie stwarzało problemów. Dziś też ich nie ma. Więcej kłopotu z usunięciem drzewa miał samorząd niż prywatny właściciel. Duże drzewa znajdujące się w obszarach o charakterze zabytkowym, czy stanowiące ważny element przestrzeni miejskiej mogą rosnąć spokojnie, chyba że ich stan stwarza zagrożenie – mówi Krzysztof Szpyt, burmistrz Lubaczowa.

Nie ma obaw, że prywatne działki w naszym regionie pokryją trociny. Samorządowcy zwracają uwagę, że do niekontrolowanej wycinki drzew, które powinny z różnych względów rosnąć, dochodzi w obrębie dużych miast, tam gdzie sprawy biznesowe często stawiane są wyżej niż zdrowy rozsądek. 
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    spp - niezalogowany 2017-03-01 18:03:19

    Za to w lasach wycinka na całego.  Jak tak dalej pójdzie za kilka lat nie będzie lasów wokół Przemyśla!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pilarz - niezalogowany 2017-03-01 18:27:42

    Wystarczy w sobotę wyjść na powietrze i posłuchać dźwięku pił,mam sąsiada który potrafił bardzo szybko ściąć drzewo na .....ulicy niby należącej do niby miasta Przemyśla

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xx - niezalogowany 2017-03-01 18:41:08

    to jest rezultat ""ustawowej""niewoli obowiązującej od wielu ,wielu lat właścicieli gruntów : masz płacić podatek za własność ale urzędas decydował czy możesz wykarczować zawadzające ci drzewo,czy nie przecież to był nienormalny obłęd.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama