Tradycyjnie już mieszkańcy gminy Bircza oddali hołd żołnierzom 17 Pułku Piechoty poległym w wojnie obronnej stoczonej w 1939 r. w Borownicy. Oficjalne obchody rocznicowe uzupełniło spotkanie pokoleń na biwaku.
Mieszkańcy gminy Bircza jak mało która lokalna społeczność pieczołowicie pielęgnują historię swoich ziem. Jeszcze niedawno na Wzgórzu Chomińskim wspominano cześć bohaterów walczących pod Birczą, tymczasem 25 września odbyły się kolejne ważne rocznicowe uroczystości, tym razem upamiętniające 83. rocznicę wojny obronnej 1939 r. w Borownicy. Oprócz parlamentarzystów (posłowie Piotr Uruski i Wiesław Buż) i samorządowców (wicemarszałkowie Anna Huk i Piotr Pilch, przewodniczący Rady Powiatu Brzozowskiego Henryk Kozik, wicestarosta przemyski Marek Kudła, sekretarz powiatu przemyskiego Jerzy Góralewicz, radni powiatu przemyskiego i gminy Bircza) w obchodach wzięła także udział rodzina śp. płk. Beniamina Kotarby – dowódcy 17 Pułku Piechoty Ziemi Rzeszowskiej – oraz przedstawiciele wojska, służb mundurowych, organizacji kombatanckich i nadleśnictw. Szczególnie należy tu podkreślić obecność spadkobierców bohaterów borownickiej ziemi – żołnierzy 1 Batalionu Piechoty Zmotoryzowanej Ziemi Rzeszowskiej im. płk. dypl. Beniamina Kotarby z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza. Uczestnicy rocznicowej uroczystości oddali hołd poległym, składając[paywall] kwiaty i zapalając znicze przy krzyżu i obelisku na wzgórzu nad „Czarnym Potokiem” oraz przy pomniku upamiętniającym pomordowanych mieszkańców Borownicy.
Ponieśli najwyższą ofiarę
Do zgromadzonych zwrócił się m.in. nieobecny na uroczystości poseł Marek Kuchciński. Okolicznościowy list w jego imieniu odczytał wicemarszałek Piotr Pilch. „Z najwyższą czcią i szacunkiem chylimy dziś głowy przed bohaterskimi obrońcami oraz mieszkańcami Borownicy, którzy w imię Polski ponieśli najwyższą ofiarę – swojego życia” – napisał między innymi, nawiązując do nierównej walki stoczonej 83 lata temu przez polskich żołnierzy i zwykłych obywateli, będącej początkiem najkrwawszego w historii konfliktu zbrojnego. „Podejmując jako pierwsi na świecie zmagania z niemieckim i sowieckim agresorem, Polacy stanęli także w obronie ogólnoludzkich wartości” – przypomniał.
W samo południe w kościele parafialnym w Borownicy odprawiona została też msza św. w intencji poległych żołnierzy 17 Pułku Piechoty. Po niej uroczystości przeniosły się na cmentarz, gdzie spoczywają śp. płk. Kotarba oraz Stanisław Baraniuch. Tu odczytany został apel pamięci, rozległa się salwa honorowa, złożono też tradycyjnie wiązanki kwiatów i zapalono znicze.
Na finał obchodom nadano nieco luźniejszy charakter, zapraszając na spotkanie przy biwaku, które umilili zebranym członkowie Zespołu Orkiestry Dętej z Markowej. Byłą też okazja do obejrzenia sprzętu wykorzystywanego przez żołnierzy.
Płk. Beniamin Kotarba
Płk. Beniamin Kotarba objął dowództwo 17 pułku piechoty Ziemi Rzeszowskiej w Rzeszowie 10 marca 1939 roku. Na czele 17 pułku piechoty walczył w kampanii wrześniowej. Poległ 12 września 1939 roku razem z adiutantem, porucznikiem Piotrem Zaratkiewiczem i kilkudziesięcioma żołnierzami 17 pp, podczas przebijania się przez okrążenie niemieckie w przysiółku Borownicy-Czarnym Potoku. Pochowany wraz z szer. Stanisławem Baraniuchem na cmentarzu w Borownicy, w jednej z dwóch indywidualnych mogił żołnierzy Wojska Polskiego z 1939 roku. 1 stycznia 1946 roku Naczelny Wódz, generał dywizji Tadeusz Bór-Komorowski awansował go pośmiertnie na pułkownika i odznaczył Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze