Młodzi ludzie chcą szybciej zdobyć zawód. W powiecie jarosławskim po raz pierwszy od wielu lat więcej uczniów wybrało technika niż licea ogólnokształcące. Sporo kończących gimnazjum szuka szkoły przygotowującej do znalezieniu się na rynku pracy. Potrafią wyjechać do innego miasta. Do jarosławskich szkół ponadgimnazjalnych uczęszcza 300 pierwszoklasistów spoza powiatu. Duża grupa wyjechała również z powiatu do szkół w większych aglomeracjach.
O zmianach w szkołach zawodowych i liceach mówi się mniej niż o edukacji na poziomie podstawowym, ale tam też trwa reforma. Muszą też poradzić sobie ze spadająca liczbą uczniów. To wiąże się ze zwolnieniami nauczycieli. W tym roku w jarosławskich placówkach jest o 35 etatów mniej. Nie znaczy to, że tyle osób dostało wypowiedzenie. Z podsumowania przedstawionego przez Lucynę Paulo, naczelnika wydziału edukacji i spraw społecznych w jarosławskim starostwie wynika, że na emeryturę przeszło 8 pedagogów. Część uczących miało etaty w gimnazjach, więc nie zostali bez pracy. Dziewiętnastu zatrudnionym na czas określony nie przedłużono umów. W tym 11 przypadków dotyczyło księży. Na ich miejsce zostali wyznaczeni inni katecheci. – W obecnej sytuacji zatrudnienie nauczyciela na czas nieokreślony jest ryzykowne dla dyrektora szkoły – ocenia szefowa powiatowej edukacji[paywall].Drugi problem to malejąca liczba uczniów. W tym roku do jarosławskich szkół zawodowych, techników i liceów uczęszcza 4644 uczniów. To o jedną czwartą mniej niż przed kilkoma laty. Pierwszoklasistów jest 1345, w tym 300 spoza powiatu. – Sporo absolwentów gimnazjów wyjechało do szkół w Rzeszowie i w większych aglomeracjach – zaznacza L. Paulo. Największą szkołą pod względem uczniów jest Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących. Uczęszcza do niej 881 uczniów. Drugie miejsce z liczbą 747 uczniów zajmuje Zespół Szkół Spożywczych, Chemicznych i Ogólnokształcących. Zespół Szkół Drogowo-Geodezyjnych i Licealnych z 723 uczniami jest na trzecim miejscu. Tuż za nimi jest I Liceum Ogólnokształcące z 602 uczniami. Reszta szkół ma poniżej 600 uczniów. Najmniejszy jest Zespół Szkół Ogólnokształcących Zawodowych i Rolniczych w Radymnie liczący 220 uczniów.
W szkołach powiatu został ustalony jeden limit punktów pozwalających na przyjęcię ucznia. By startować do liceum ogólnokształcącego trzeba mieć co najmniej 100. Do technikum od 70 do 90 zależnie od kierunku. – Uczniowie wybierali szkoły, w których sobie nie radzili, dlatego wprowadziliśmy takie ustalenia. Limit I LO czy liceum w ZSD-GiL nie jest wywindowany. Reszta musi się dostosować – mówiła L. Paulo.
L. Paulo przyznaje, że konieczna jest dalsza reorganizacja oświaty na poziomie ponadpostawowym, ale też zauważa, że jarosławskie szkoły dobrze sobie radzą. – Wyniki matur w liceach i technikach oraz egzaminów zawodowych są u nas znacznie lepsze niż średnia krajowa – mówi.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.>>Sporo kończących gimnazjum szuka szkoły przygotowującej do znalezieniu się na rynku<<Już aż mi głupio ciągle uwagi zwracać, ale nie da się przejść obojętnie wobec tych masakrycznych błędów.Wygląda na to, że teksty piszą jakieś dzieci a nie ludzie po studiach!
A Pani to emeryturę się nie wybiera. Blokuje Pani etaty
>>Sporo kończących gimnazjum szuka szkoły przygotowującej do znalezieniu się na rynku<<Już aż mi głupio ciągle uwagi zwracać, ale nie da się przejść obojętnie wobec tych masakrycznych błędów.Wygląda na to, że teksty piszą jakieś dzieci a nie ludzie po studiach!
A Pani to emeryturę się nie wybiera. Blokuje Pani etaty