Reklama

Uczniowie grali w piłkę nad setką niewybuchów [ZDJĘCIA]

06/11/2017 13:21

Przez lata uczniowie Szkoły Podstawowej nr 6 w Jarosławiu kopali piłkę, nie zdając sobie sprawy, że w rogu boiska spoczywa ponad setka pocisków mogących w każdej chwili wybuchnąć. Zagrożenie było na tyle poważne, że podczas usuwania saperzy z 21 Brygady Strzelców Podhalańskich zarządzili ewakuację z pobliskich kamienic.

W sumie pod boiskiem było 95 granatów moździerzowych, 7 pocisków artyleryjskich oraz ponad 30 łusek po pociskach. Znajdowały się niezbyt głęboko.

Niewybuchy zauważyli[paywall] w poniedziałek, 30 października, pracownicy wykonujący nawierzchnię przyszkolnego boiska. Pod koniec pracy koparka odsłoniła 6 pocisków. Widać było zarysy skrzynki. Prace natychmiast przerwano i zawiadomiono policję. Podjęto także decyzję o odwołaniu w dniu następnym zajęć w szkole. Znalezisko do przyjazdu saperów zabezpieczali policjanci.

Reklama

Patrol saperski przyjechał we wtorek rano. Żołnierze rozpoczęli wydobywanie powojennych pozostałości. Pomagał im operator koparki. W tym czasie funkcjonariusze policji i Straży Miejskiej zamknęli ruch na części ul. Spytka i Ostrogskich. 

Tylu pocisków nikt się nie spodziewał

Niedługo po rozpoczęciu prac przez saperów okazało się, że pocisków jest więcej. Żołnierze zapełnili pojemniki przeznaczone na niewypały w samochodzie i wydobywali kolejne. Układali je obok wykopu. Było ich coraz więcej. – Uśpiona śmierć przy huśtawce. Strasznie to wygląda – mówił starszy mężczyzna, patrząc na poskładane na granicy boiska tuż przy placu zabaw niewypały. – Skąd się ich tyle wzięło? – zastanawiał się. Policjanci wraz z kolejnymi wydobytymi pociskami rozszerzali obszar, na który nie można było wejść. Saperzy dokładali kolejne. Już było ich około 30. Wtedy dowódca patrolu saperskiego zdecydował o ewakuacji mieszkańców z kamienic sąsiadujących z placem oraz przebywających w szkole plastycznej. Przyjechały kolejne patrole policji, pogotowie gazowe, straż pożarna. Cały kwartał został zamknięty. Mieszkania musiało opuścić ponad 230 osób. Kierowcy nie mogli dostać się do zaparkowanych pojazdów, a piesi byli kierowani na przyległe ulice. Przyjechała też ciężarówka przeznaczona do transportu materiałów wybuchowych.

Reklama

Przed g. 13 był po wszystkim. Ludzie wrócili do domów, a po niewybuchach pozostał tylko wykop. Powojenne pozostałości leżały dosyć płytko. Były przysypane kilkudziesięciocentymetrową warstwą ziemi. – Saperzy odnaleźli 95 granatów moździerzowych, 7 pocisków artyleryjskich oraz ponad 30 łusek po pociskach – informowała po zakończeniu akcji kom. Marta Gałuszka z KPP w Jarosławiu.

Groźny arsenał pojechał na poligon. Tam został unieszkodliwiony. Ponad 200 mieszkańców musiało na jakiś czas opuścić domy. Kilkunastu przez parę godzin nie dostało się do samochodów, a wielu nadłożyło drogi, by ominąć miejsce. Obserwujących akcję można było policzyć na palcach. W przeddzień Wszystkich Świetych ludzie mieli inne sprawy na głowie. – Sprawnie to zorganizowali – można było usłyszeć od przyglądających się. 


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości