Policjanci zatrzymali mężczyznę, który na terenie jednej z rzeszowskich szkół średnich zaatakował ucznia.
Do zdarzenia doszło w grudniu. Pokrzywdzony został zaatakowany na terenie szkoły. Napastnik pchnął go, a następnie przyciskając do ściany przeszukał, kradnąc z podręcznej torby telefon komórkowy. Obawiając się sprawcy pokrzywdzony nie powiedział nikomu o zajściu. W sytuacji zorientowała się matka, gdy syn zaczął używać innego telefonu i przestał chodzić do szkoły. To ona zaalarmowała mundurowych.
Ustaleniem sprawcy zajęli się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego rzeszowskiej komendy. Zebrane przez nich materiały pozwoliły wytypować podejrzanego. To 20-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego. Kilka dni temu został zatrzymany. Stawiał opór, próbował również uciec. Okazało się, że używał zrabowany telefon. Oprócz niego przy mężczyźnie i w jego domu policjanci znaleźli marihuanę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.TOMASZ KALITA NIE ŻYJE. MIAŁ 38 LAT - FAKT.PL może gościu chciał uratować zdrowie czy nawet życie ?!?
TOMASZ KALITA NIE ŻYJE. MIAŁ 38 LAT - FAKT.PL może gościu chciał uratować zdrowie czy nawet życie ?!?