Właściciel zgłosił policji, że ktoś ukradł jego pojazd stojący przy poboczu drogi, a następnie rozbity porzucił kilkaset metrów dalej.
Za pomocą narzędzi udało im się otworzyć drzwi i uruchomić pojazd. Przejechali jedynie kilkuset metrów, ponieważ na zakręcie 22-latek stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu i dachował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zabrać prawko i po temacie ale to z urzędu na 3 lata a tak dla przykładu
właścicielowi zadośćuczynienie w postaci 200% wartości samochodu (odpracować ) + stanie na baczność przez tydzień w najbardziej uczęszczanym przez mieszkańców miejscu (w odległości 10m skrzynka z gównem lub zniłymi jajkami).
Masakra co za idioci szkoda tylko auta :D
Gdyby szli z buta dachowali by wiecej razy
Nie dodali że kierowca nie posiadał prawo jazdy i kierowal najebany kradzionym samochodem po czym spowodował wypadek i uciekł z miejsca zdarzenia.
Niech się cieszą ze żyją bo z auta nic nie zostało, pijakom nigdy nic się nie stanie "obaj Panowie dostali niegroznych urazów i pieszo wrócili do domu " moim zdaniem to cud ze żyją Szkoda rodziców tych chłopaków bo tylko im zmartwień dodali No cuz za głupotę się płaci
Trzeba najpier je mieć, niestety 22 latek nawet go nie posiadał;)
Zabrać prawko i po temacie ale to z urzędu na 3 lata a tak dla przykładu
właścicielowi zadośćuczynienie w postaci 200% wartości samochodu (odpracować ) + stanie na baczność przez tydzień w najbardziej uczęszczanym przez mieszkańców miejscu (w odległości 10m skrzynka z gównem lub zniłymi jajkami).
Masakra co za idioci szkoda tylko auta :D