Ponad pół tysiąca osób zgromadziło się przed pomnikiem upamiętniającym Polaków pomordowanych w 1944 roku przez oddziały ukraińskiej dywizji SS Galizien w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim na Ukrainie. 26 lutego br. odbyły się tam uroczystości rocznicowe. W styczniu tego roku monument został uszkodzony. Wysadzono usytuowano w centralnym punkcie krzyż, który kilka dni temu powrócił na swoje miejsce.
– Zebraliśmy się tutaj po to, aby ustała tak zwana wojna na pomniki – powiedział biskup Witalij Skomarowski, ordynariusz łacińskiej diecezji łuckiej, który wraz z innymi duchownymi rzymskokatolickimi, greckokatolickimi i prawosławnymi odprawił nabożeństwo ekspiacyjne (przebłagalne) za zniszczenie krzyża. – Wszyscy prosimy Boga o to, byśmy mogli dać spokój tym zmarłym – podkreślił hierarcha.
Do dewastacji upamiętnienia mającego formę dwóch tablic z nazwiskami ofiar i stojącego pomiędzy nimi krzyża doszło na początku roku. Ten ostatni został wysadzony w powietrze. Przedstawiciele władz państwowych Polski i Ukrainy zgodnie potępili sprawców tego czynu i zamierzali wspólnie odbudować pomnik. Zupełnie nieoczekiwanie Ukraińcy zrobili to samodzielnie[paywall] . Na kilka dni przed obchodami rocznicowymi w Hucie Pieniackiej stanął niemal identyczny krzyż. Ołeh Syniutka, gubernator obwodu lwowskiego, powiedział, że odbudowę sfinansowała społeczność okolicznych miejscowości. Inicjatywa w tej sprawie miała należeć do Wołodymyra Seredy, działacza organizacji skupiających Ukraińców, wysiedlonych po II wojnie światowej z Polski do ZSRR.
– Był to atak na krzyż, czyli znak prawdy – stwierdziła Małgorzata Gośniowska-Kola, prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka. – A jednak znaleźli się ludzie, którzy przyczynili się do tego, że stoi on ponownie. Chcemy wiedzieć, komu możemy podziękować za to – dodała.
Jan Piekło, ambasador RP w Kijowie, nie krył wdzięczności za gest jaki wykonali Ukraińcy.
– Razem jesteśmy silni i dlatego dziś tu razem jesteśmy – zwrócił się do zebranych. – Europa potrzebuje Polski i Ukrainy i tego, żebyśmy byli razem – zaakcentował.
Natomiast Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Warszawie, zauważył, że „nasi wrogowie mieli nadzieję, że ten krzyż stanie się symbolem konfliktu między Ukraińcami i Polakami, ale ten krzyż stał się krzyżem pojednania”. Przemawiający przed upamiętnieniem przedstawiciele władz ukraińskich zaapelowali, aby Polacy również odnowili ukraińskie pomniki w Polsce, które w ostatnich miesiącach zostały uszkodzone bądź zniszczone.
Zbrodni w Hucie Pieniackiej dokonały oddziały UPA i SS Galizien 28 lutego 1944 roku. Według ustaleń śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie w wyniku pogromu zostało zamordowanych około 850 osób narodowości polskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze