Reklama

Ulica Szańcowa bez szans na gruntowny remont?


Mieszkańcy ulicy Szańcowej są zdania, że ta peryferyjna droga została kompletnie zapomniana przez władze, bo stan infrastruktury nie poprawia się od lat, za to z każdym rokiem pogarsza. Z zazdrością spoglądają w stronę przyległej ulicy Sybiraków, która w tym roku wreszcie doczekać ma się pozytywnych zmian. Niestety na zbyt wiele liczyć nie mogą...


Stanem kompletnie zrujnowanej nawierzchni ulicy Szańcowej mieszkający tu postanowili zainteresować przemyskich radnych Monikę Jaworską i Marcina Maciołka. Trudno się dziwić, bo nawierzchnia była niemal doszczętnie zniszczona, pełna wyrw i kolein, a po obfitych opadach przypominała grzęzawisko. Po deszczu trudno tędy przejść suchą nogą, a przejazd stwarza ryzyko uszkodzenia zawieszenia. Ostatnie doraźne prace nieco tylko złagodziły istniejące uciążliwości. Nie ulega wątpliwości, że stan Szańcowej wymaga zdecydowanej interwencji i dobitnie wskazuje na konieczność remontu, a w zasadzie budowy drogi z prawdziwego zdarzenia...

– To ulica zapomniana przez władze miasta, tymczasem mieszkający tu przemierzają ją codziennie, jadąc do pracy czy szkół. Nierówności dają się kierowcom we znaki, przez co auta wymagają ciągłych napraw... – powiedziała jedna z mieszkanek, narzekając na brak zdecydowanych działań ze strony miasta.

Reklama

Mieszkańcy liczyli, że może remontem uda się objąć nie tylko Sybiraków, ale i ich ulicę. O takie rozwiązanie zapytała też w złożonej interpelacji dwójka wymienionych wyżej radnych. Tyle że karty w tej sprawie zostały już rozdane i nie ma szans na dołączenie do planowanej inwestycji innego zadania. Miasto wyjaśnia, że brak takiej możliwości wynika z faktu, że realizacja przebudowy Sybiraków odbywa się w ramach programu Polski Ład, którego zakres rzeczowy został określony jeszcze na etapie składania wniosku o dofinansowanie i ul. Szańcowej nie obejmuje. 

ZDM nie pozostawia złudzeń

Jakie rozwiązania na dziś mają drogowcy dla mieszkających przy Szańcowej i dojeżdżających nią do swoich domostw?

Reklama

„Na ul. Szańcowej realizowane są doraźne roboty utrzymaniowe mające na celu zapewnienie jej przejezdności” – stwierdza miasto.

Tyle że to poniekąd syzyfowa praca, którą niestety trzeba co jakiś czas powtarzać i która daje efekty na krótko.

– By doprowadzić tę ulicę do stanu, jakiego oczekiwaliby mieszkańcy, trzeba wykonać generalną przebudowę, a tę musi poprzedzić opracowanie dokumentacji projektowej (jej koszt według szacunków miasta to kwota 300 tys. zł). Innymi słowy tam należałoby wybudować drogę od podstaw, bo obecna nawierzchnia to w pewnym sensie nawierzchnia tymczasowa – mówi Jacek Cielecki, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu.

Reklama

Jak się dowiadujemy, w tym roku na taką inwestycję nie ma szans. Jaka kwota byłaby potrzebna do jej przeprowadzenia. Trudno na razie wyrokować, bo ­– jak wynika z odpowiedzi władz miasta na złożoną w tej sprawie interpelację – szacunkowe koszty remontu lub przebudowy ul. Szańcowej będą możliwe do określenia dopiero po opracowaniu kompleksowego projektu dla inwestycji, a taki na razie nie powstał. 

– W tym roku możemy tylko i wyłącznie likwidować dyskomfort mieszkańców poprzez łatanie ubytków i równanie istniejącej nawierzchni, choć oczywiście nie będzie to rozwiązanie trwałe – nie pozostawia złudzeń J. Cielecki.

Reklama

„Przewidywany termin wykonania robót w ramach remontów cząstkowych to II kwartał 2026 r.” – wyczytać można w treści pisma, w którym miasto ustosunkowało się do podniesionego problemu. „Niezależnie od powyższego, poza remontami cząstkowymi planuje się w[paywall] bieżącym roku wykonanie kompleksowego remontu fragmentu ul. Szańcowej. Z uwagi na ograniczone środki finansowe przewiduje się wykonanie remontu odcinka o długości około 150 m, od skrzyżowania z ul. Polną” – czytamy. Niezależnie jednak od tego, ile metrów nie zostałoby wyremontowanych, takie działanie i tak nie będzie rozwiązaniem problemu na dłuższą metę.

Kiedy miasto uwzględni Szańcową w planach inwestycyjnych?

– Szańcowa to długa ulica, przebiegająca wzdłuż wału fortecznego, co rodzi pewne ograniczenia, więc większego pola manewru w postaci wyprowadzenia poza pas drogowy nie daje. Tu należałoby wybudować zarówno odwodnienie, jak i całą nawierzchnię z podbudową i oświetlenie, natomiast raczej nie ma mowy o chodnikach na większości jej odcinka. Tylko taka konkretna inwestycja byłaby w stanie w stu procentach zaradzić problemom. Jednak na razie możemy jedynie łagodzić skutki dotychczasowej eksploatacji, żeby ulżyć mieszkańcom – wyjaśnia dyrektor ZDM.

Reklama

Odnosząc się do remontu przyległej Sybiraków, podkreśla natomiast, że przejście do tego etapu, jaki jest obecnie, poprzedziły przygotowania i starania trwające blisko 10 lat. – Najpierw powstała jedna dokumentacja, która była potem przerabiana, w końcu udało się uzyskać dofinansowanie i dopiero w tym roku jej mieszkańcy będą mogli odczuć znaczną poprawę – mówi.

Co do Szańcowej, miasto obecnie nie jest w stanie wskazać konkretnego terminu ujęcia jej kompleksowego remontu w planie inwestycyjnym. Jak można wyczytać między wierszami, powodem są fundusze.

Reklama

„Zaplanowanie tego typu zadania wymaga uprzedniego zabezpieczenia odpowiednich środków finansowych na ten cel w budżecie miasta lub możliwości skorzystania z dofinansowania ze środków zewnętrznych” – stwierdza magistrat.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/04/2026 09:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama