Uroczystości związane z 81. rocznicą starcia mieszkańców Dynowa z NKWD i deportacji na Sybir odbyły się 27 marca w Publicznej Szkole Podstawowej nr 1 w Dynowie. Częścią obchodów było otwarcie wystawy prac malarskich „Sybir” autorstwa byłej uczennicy placówki Wiktorii Szajnik – prawnuczki Sybiraka.
Goszczących na wydarzeniu przywitał dyrektor MOKSiR w Dynowie Łukasz Domin. A byli wśród nich m.in.: przedstawiciele samorządu województwa, rzeszowskiego oddziału IPN, władze Dynowa wraz z przedstawicielami lokalnej rady miasta, reprezentanci Związku Sybiraków i Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” oraz delegacje szkół średnich.
Obchody zainaugurowało złożenie wieńców pod tablicą upamiętniającą aresztowanych w 1945 roku i deportowanych na Sybir mieszkańców. W dalszej części młodzież z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Dynowie wystąpiła z programem artystycznym pt. „Golgota Wschodu” nawiązującym do losu zesłańców. Jego uzupełnieniem była wystawa prac malarskich Wiktorii Szajnik, byłej uczennicy placówki (obecnie kontynuującej edukację w dynowskim ogólniaku). Warto odnotować, że wystawę autorstwa 15-letniej uczennicy można było oglądać wcześniej w rzeszowskim IPN. Prezentacja prac miała tam miejsce 6 lutego, a autorka odznaczona została „Medalem za zasługi dla Rzeszowskiego Oddziału Związku Sybiraków”. Jest ona prawnuczką Sybiraka Szczepana Szajnika, zesłańca wywiezionego więzionego w łagrze Bajdajewka koło Nowokuźniecka. Podczas rocznicowego wydarzenia młodej Dynowiance towarzyszyli rodzice.
Przypomnijmy, masowe aresztowania mieszkańców Dynowa rozpoczęły się 17 marca 1945 roku. Zatrzymano około 500 mężczyzn w wieku do 50 lat, przy czym blisko 300 z nich zostało brutalnie zapędzonych pieszo do więzienia w Sanoku. Około 70 osób deportowano w głąb Związku Sowieckiego. Wiele z tych osób nie wróciło już do swoich domów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze