– Rozpatrywaliśmy różne sposoby przeprowadzenia sieci wodociągowej na drugą stronę Sanu, do dzielnicy Garbarze. Możliwe było podwieszenie rury pod mostem, jednak wiązało się to z corocznymi opłatami dla zarządcy mostu. Wybraliśmy przewiert pod dnem rzeki. Rura wodociągowa już została pod Sanem przepchnięta – mówi Andrzej Wysocki, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Jarosławiu.

fot.Roman Kijanka
Wykonanie otworu pod dnem Sanu zajęło dwa tygodnie
Jarosławskie Garbarze były do tej pory zaopatrywane w wodę z sieci sąsiedniej gminy. Główny problem w dostarczeniu mieszkańcom wody z miejskiego wodociągu sprawiał San oddzielający ich od reszty miasta. Wykorzystanie nowatorskiej metody pozwoliło na[paywall] przeciągnięcie rury 3 metry pod dnem rzeki, na długości ponad 180 metrów. Operację przeprowadzono we wtorek, 10 października. Wcześniej przy użyciu specjalistycznego sprzętu wykonano odwiert.
– Było też dużo drewna, jednak udało się przejść pod rzeką bez większych kłopotów – zapewnia A. Wysocki. Przewiert przez dno rzeki odbywał się powoli. Końcowy otwór był dość szeroki. Pozwolił na przeciągniecie rury ochronnej o średnicy 31,5 centymetra. Rurę zasadniczą przygotowano na brzegu i wpychano ją w ochronną. Robiła to wiertnica, która wcześniej wykonała przewiert. Rura była nawadniana, by nie doszło jej zablokowania. – Wykonujemy jeszcze próby szczelności. Biegnącą pod Sanem część sieci można wymienić. Przewiert zabezpiecza rura ochronna. Samo przeciągnięcie poszło sprawnie – mówi prezes PWiK.
Woda z sieci miejskiej już niedługo pojawi się w domach leżących po drugiej stronie Sanu. Inwestycję wartą 730 tys. zł realizował jarosławski PWiK z własnych pieniędzy. – Cena wody nie ulegnie zmianie. Jesteśmy gotowi zaopatrzyć w nią również sąsiednie miejscowości. Obecnie przygotujemy projekt kanalizacji tej części miasta – zapewnia A. Wysocki.

fot.Roman Kijanka
Andrzej Wysocki, prezes PWiK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze