Radawa stała się popularnym ośrodkiem wypoczynkowym w regionie. Przeciętny Kowalski przyjeżdża tu, by wypocząć, nabrać sił, oddać się beztroskiemu lenistwu nad wodą. Zajrzeliśmy tam, by zobaczyć, jak przebiega początek sezonu.
– To idealne miejsce wypoczynku, w którym można spędzić aktywnie wolny czas. Plusem jest lokalizacja, chociaż z tego, co wiem, przyjeżdżają tutaj ludzie z całego województwa, więc najwidoczniej to miejsce coś w sobie ma, że przyciąga tłumy – stwierdza Mirella Krowicka. – Widać zmiany, jakie zaszły w Radawie na przełomie kilku lat. Można tu śmiało popływać i jest bezpiecznie. Poza tym jest czysto, a to ważne, żeby odpoczywać w schludnym miejscu. Jest bardzo pozytywnie! – dodają znajomi dziewczyny.

fot.Izabela Plęs
Mirella Krowicka, Marlena Adamarek, Dagmara Bawor, Jakub Lis i Daniel Kubicki z okolicy Kańczugi chętnie wypoczywają w Radawie.
O tym, że w Radawie w ostatnich latach wiele się zmieniło, przekonuje wójt gminy Wiązownica Marian Ryznar. – Człowiek przyjeżdża tu, żeby wypocząć. Dzisiaj Radawa stała się ośrodkiem wypoczynkowym dla gminy i całego województwa. Jeszcze niedawno ludzie stąd uciekali, a teraz jest zupełnie inaczej. Kiedy przyszedłem tutaj w 2007 roku, to przez miesiąc z pracownikami usuwaliśmy krzaki, żeby można było cokolwiek zmienić. Wszystko było mocno zdewastowane i wyglądało strasznie. Z czasem ustaliliśmy przetarg na budynki gospodarcze, powstała restauracja, ścieżka rowerowa, należało też pomyśleć o oświetleniu dróg. I dzięki temu ludzie widzą w tym miejscu potencjał i chcą się tu osiedlać, kupują domki, inwestują w nie. Pierwsze Dni Radawy odbyły się w maju 2007 roku, pamiętam, że to było wielkie wydarzenie, bo w końcu zaczęło się coś dziać. Wpadliśmy wtedy na prosty pomysł. Rozpaliliśmy duże ognisko i to wystarczyło, żeby się świetnie bawić. To był dla nas sygnał, że jest taka potrzeba – wspomina.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Z głośników płynie śpiew ptaków, bo wszystkie żywe ptaki w promieniu kilometra uciekają. W nocy jest hałas nie do zniesienia i pijackie burdy. Postrzeleni kolesie piłują swoje maszyny na dwóch kółkach i palą gumy. Nikt tego nie kontroluje. Z czystością też nie jest tak cudnie. Plaża jest zaśmiecona petami, kapslami po piwie i szkło trafia się często. Szambo jest wylewane na pola i do rzeki, bo nie ma kanalizacji. Ogromna ilość przyjezdnych aut spalinami zasmradza otoczenie i powoduje hałas. Paradoksalnie miejsce, które powinno służyć do wypoczynku stało się centrum rozrywki miernego poziomu, plastikowych lalek i badziewnego disco polo. Ot cała prawda o Radawie.
Potwierdzam. Gość, który trudni się w Radawie opróżnianiem szamb, w biały dzień w pewną sobotę wylewał zawartość szambiarki do Lubaczówki koła tamy. Nic się nie szczypał. Tłumy ludzi przechodziły i to widziały.
Potwierdzam. Szamba są wylewane do Lubaczówki, albo wywożone do lasu.Dodam, że w Urzędzie Gminy nikt nawet nie wie, ile naprawdę jest domków letniskowych a o jakimkolwiek kontrolowaniu sposobu odprowadzania ścieków nie ma nawet mowy,
Przyjrzyjcie się dobrze zdjęciu.W dole zdjęcia, odrobinę powyżej linii wody na piasku (!!!!) rośnie trawa.Wiecie o czym to świadczy?Oznacza to występowanie w wodzie pierwiastków biogennych (związki fosforu, azotu itp.) w dość dużym stężeniuBiogenny występują w ściekach bytowych a najpoważniejszym ich źródłem są proszki do prania i ludzkie odchody.Radawa nie ma kanalizacji i część ścieków trafia do Lubaczówki, której wody zasilają kąpielisko.MIŁEJ KĄPIELI.
Z głośników płynie śpiew ptaków, bo wszystkie żywe ptaki w promieniu kilometra uciekają. W nocy jest hałas nie do zniesienia i pijackie burdy. Postrzeleni kolesie piłują swoje maszyny na dwóch kółkach i palą gumy. Nikt tego nie kontroluje. Z czystością też nie jest tak cudnie. Plaża jest zaśmiecona petami, kapslami po piwie i szkło trafia się często. Szambo jest wylewane na pola i do rzeki, bo nie ma kanalizacji. Ogromna ilość przyjezdnych aut spalinami zasmradza otoczenie i powoduje hałas. Paradoksalnie miejsce, które powinno służyć do wypoczynku stało się centrum rozrywki miernego poziomu, plastikowych lalek i badziewnego disco polo. Ot cała prawda o Radawie.
Potwierdzam. Gość, który trudni się w Radawie opróżnianiem szamb, w biały dzień w pewną sobotę wylewał zawartość szambiarki do Lubaczówki koła tamy. Nic się nie szczypał. Tłumy ludzi przechodziły i to widziały.