Monitoring sprawdza się jako sposób na utemperowanie ludzi, którym chodzą po głowie niezbyt dobre pomysły, ale bez przesady. W Starostwie Powiatowym w Jarosławiu chyba przedobrzyli z podglądaniem, a ostrzeżenie przed taką formą nadzoru wyłączyło z użycia infokiosk, który z założenia miał służyć petentom.
Upchany w rogu korytarza w jarosławskim starostwie samoobsługowy elektroniczny punkt informacyjny nie zachęca swoim położeniem do skorzystania z tej nowoczesnej formy zdobycia informacji. Na dodatek [paywall]przysłania go choinka. Naklejone na ekran ostrzeżenie na pewno nie poprawia czytelności. Natomiast budzi obawy. Monitorowanym obiektem jest infokiosk, bo na nim ostrzeżenie wisi. Trzeba więc się z nim obchodzić ostrożnie, bo nie wiadomo, gdzie kamery wmontowano.
Takie punkty informacji są w wielu urzędach i instytucjach. Mało kto z nich korzysta, a poszły na nie spore sumy. Warto się zastanowić, czy wydano je rozsądnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dobry petent to ciężko przestraszony petent.A co niech się nie wlucza po urzędzie i dupy nie zawracaja bo tam się pracuje.
Dobry petent to ciężko przestraszony petent.A co niech się nie wlucza po urzędzie i dupy nie zawracaja bo tam się pracuje.