– Od początku 2024 roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG samodzielnie oraz przy współpracy z innymi służbami odzyskali ponad 80 pojazdów pochodzących z przestępstwa, a ich łączna szacunkowa wartość przekracza 11 mln zł – informuje chor. szt. SG Andrzej Bembenek. Do ostatnich tego typu zdarzeń doszło na przejściach granicznych w Korczowej i Medyce.
W piątek, 26 lipca, na granicy w Korczowej zatrzymano BMW X1 z 2019 r., którym kierował 44-letni obywatel Ukrainy. Podczas kontroli okazało się bowiem, że pojazd figuruje w bazach jako poszukiwany i został utracony na terytorium Polski w ubiegłym roku. Auto zostało zatrzymane i przekazane policji.
Zaledwie kilka godzin później Medyce, mundurowi udaremnili próbę wywozu samochodu ciężarowego marki DAF. Autem podróżował 39-letni obywatel Ukrainy. Funkcjonariusze ustalili, że pojazd został skradziony na terytorium Wielkiej Brytanii, a międzynarodowe poszukiwania w jego sprawie prowadził Interpol.
Dzień później w Korczowej odzyskano z kolei hyundaia. W tym przypadku za kierownicą siedział 46-letni obywatel Polski.
– W trakcie kontroli legalności pochodzenia pojazdu wykryto liczne rozbieżności w numerach identyfikacyjnych pojazdu. Po dokonaniu dodatkowych sprawdzeń ustalono, że silnik pojazdu pochodzi z samochodu poszukiwanego w bazie Interpol. Zatrzymane auto zostanie poddane szczegółowej ekspertyzie przez specjalistów z SG
– przekazuje dalej chor. szt. SG A. Bembenek.
Ostatnim z feralnych pojazdów zatrzymanych w weekend był Mercedes Sprinter z 2023 r., którego kierowcą był 62-letni obywatel Ukrainy i próbował przekroczyć granicę w Medyce. W tym samochodzie stwierdzono z kolei ingerencję w pole numerowe, polegające na zeszlifowaniu oryginalnego nr VIN i zastąpieniu go innym. Mundurowi ustalili, że auto zostało utracone na terytorium Holandii niespełna dwa miesiące temu. Dalsze czynności w tej sprawie przeprowadzą śledczy z SG.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze