Reklama

„Wehikuł czasu” – pierwszy owoc wielkiej pasji

W sali widowiskowej Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej odbyła się promocja pierwszej części trylogii „Przemyśl miasto zabytków Wehikuł Czasu”. To pierwszy owoc wielkiej pasji grupy internetowych zapaleńców, miłośników i fascynatów historii miasta.

Zaczęło się dość niewinnie, bo od publikacji na jednym z portali społecznościowych starych zdjęć, opowieści, merytorycznej wymiany zdań i uwag. Zainteresowanie rosło i rosło. Inicjatorem wszystkiego był znany przemyski fotograf, miłośnik i znawca historii Przemyśla Piotr Michalski. Owocem tej pasji było wydanie pierwszego z trzech albumów, w którym przedstawiony jest Przemyśl, fotografowany w latach 1880 – 1918. Bezcenna pozycja! To aż 386 stron i grubo ponad 200 fotografii oraz kilkadziesiąt map i innych grafik[paywall].

– A wszystko to dodatkowo okraszone ciekawym tekstem, będącym narracją do podróży przemyskim wehikułem czasu. Dziękuję z całego serca i chylę czoła przed dyrektorem muzeum Janem Jaroszem za to, że uwierzył dwóm napaleńcom, którzy pewnego dnia w jego gabinecie przedstawili mu wizję wydania takiego albumu. Bez jego przychylności nie było by szans na wydanie tej publikacji. Dziękuję zespołowi autorskiemu i opiekunom merytorycznym tego projektu. Ich ciężka praca, wszystkie te mozolnie przepracowane dziesiątki godzin zaowocowały wydaniem tego albumu. Dziękuję wszystkim tym internautom, jadącym z nami Wehikułem Czasu za to, że zdecydowali się podzielić swoimi zbiorami – zdjęciami, mapami, grafikami i wspomnieniami rodzinnymi. Wy także jesteście współautorami tego albumu – powiedział P. Michalski.

Reklama

Ów zespół to: Iwona Poliszak, Dorota Markocka, Piotr Michalski, Marek Janowski, Lucjan Fac, Karol Kicman.

W oficjalnej prezentacji pierwszego tomu albumu udział wzięli członkowie przemyskiego Stowarzyszenia „Damy i Huzary”, jedna z nich Małgorzata Stec zaprezentowała specjalnie sporządzony wiersz o przemyskim „Wehikule Czasu”.

– Teraz czas na ciężką pracę nad drugim tomem trylogii, czyli podróż przemyskim wehikułem czasu przez lata 1918 – 1944. Zachęcam wszystkich do podzielenia się zdjęciami Przemyśla z tego okresu. Dla nich też jest miejsce w tym albumie – podsumował P. Michalski.

Reklama



Piękny obraz złożony z okruchów pamięci

Rozmowa z jednym z pomysłodawców wydania albumu „Przemyśl miasto zabytków Wehikuł Czasu” Markiem Janowskim.

 

Skąd wziął się pomysł na założenie tej grupy? Kto był inicjatorem?

– Pomysł na taka grupę jest dziełem Piotrka Michalskiego. W lutym 2019 roku zacząłem publikować w jego grupie „Przemyśl miasto zabytków” zdjęcia XIX-wiecznego Przemyśla z opisem w stylu podróży wehikułem czasu. Jako że posty spotykały się z dużym zainteresowaniem, Piotr zaproponował założenie siostrzanej grupy „Przemyśl miasto zabytków – Wehikuł Czasu”. Co uczyniłem i... zaczęła się ta wspaniała przygoda[paywall].

Reklama


fot.ze zbiorów własnych
– Dalej chcemy popularyzować historię Przemyśla i mamy kilka pomysłów na to, jak to zrobić – zapewnił jeden z pomysłodawców wydania albumu „Przemyśl miasto zabytków Wehikuł Czasu” Marek Janowski.

Dlaczego Wehikuł Czasu?

– Bo chyba każdy marzył kiedyś o tym, by cofnąć się w czasie, odbyć podróż do wieków minionych i zobaczyć jak to wtedy było. Ja jako chłopiec na przykład marzyłem, aby się przenieść w czasy Twierdzy Przemyśl i zobaczyć przemyskie forty w całości. Tak więc chcąc pokazać dawny Przemyśl, zaprosiłem internautów do wirtualnej podróży wehikułem czasu. Uznałem, że będzie to najbardziej sugestywny sposób przekazu.

Reklama

Jak, Waszym zdaniem, miała funkcjonować? Wiadomo, ewolucja nadchodzi z czasem, ale czy tak grupa miała się rozrosnąć, działać, funkcjonować jak to się odbywa obecnie?

– Niczego nie planowałem ani nie zakładałem. Po prostu chciałem mieć miejsce, przestrzeń do publikacji zdjęć, wspomnień i historii zawiązanych z dawnym Przemyślem. Szybko rosnąca popularność grupy przerosła moje wszelkie oczekiwania. Po jakimś miesiącu Iwona Poliszak i Piotr Michalski zaproponowali spotkanie grupy w realu. I tym sposobem w maju 2019 roku wyruszyła I Wyprawa Wehikułem Czasu, podczas której w grupie około 50 osób, pod przewodnictwem Piotrka Michalskiego zwiedziliśmy dawną żydowską dzielnicę w Przemyślu, a dzięki jego narracji i ilustracjom zobaczyliśmy to, czego dzisiaj już nie ma – synagogi, kamienice, ulice żydowskiego miasta. Wszystkich wypraw, czyli spotkań w realu odbyło się do tej pory dziesięć. Następne są już zaplanowane.

Reklama

Jak widać, zachowało się sporo pamiątek z Przemyśla, pochowanych gdzieś po szufladach... To, co wiemy o mieście, nie zawsze pokrywało się z rzeczywistością. Prawda to?

– Oczywiście. Dzięki zdjęciom czy nieznanym dotychczas dokumentom, możemy weryfikować, aktualizować wiedzę o historii miasta. Na przykład nie zachowały się żadne dowody na to, aby most kolejowy miał cokolwiek wspólnego z Gustawem Eiffel’em, natomiast zachowane archiwalia jasno dowodzą, że w Twierdzy Przemyśl był składowany most saperski systemu Eiffel’a, most inżynieryjny, skręcany śrubami, którego użyto do częściowej naprawy mostu kolejowego po odbiciu twierdzy w czerwcu 1915 roku. Można powiedzieć, że w historii mostu i związanego z nim Eiffel’a w Przemyślu  gdzieś dzwonią, ale nie w tym kościele, o którym wszyscy myślą.

Reklama

Kim chcecie być w Przemyślu?

– Dalej chcemy popularyzować historię Przemyśla i mamy kilka pomysłów na to, jak to zrobić.

W Polsce jest podobno tak, że na piłce nożnej znają się wszyscy. Czasami mam wrażenie, czytając wpisy, że na historii miasta, też wszyscy się znają...

– Bo tak naprawdę każdy z mieszkańców Przemyśla zna jakąś, najczęściej osobistą, część historii tego miasta. My zaś próbujemy z tych okruchów pamięci złożyć jakiś bardziej klarowny obraz.

Czy kiedykolwiek śniło się Wam wydać jakąś publikację?

Reklama

– Od takiego marzenia wszystko się zaczęło. Szukaliśmy instytucji, sponsora, który wydałby album ze zdjęciami Wehikułu Czasu. Wybór padł na Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej. Pan dyrektor Jan Jarosz z olbrzymią przychylnością odniósł się do tego projektu i dzięki temu mamy dzisiaj pierwszy tom z albumowej trylogii Przemyśl miasto zabytków Wehikuł Czasu.

Co dalej? Macie czas na tę fascynację? Będzie się Wam chciało jeszcze chcieć?

– Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mamy przed sobą ogrom pracy przy dwóch pozostałych częściach albumu. Kolejna ukaże się w przyszłym roku, chcemy stworzyć kanał na You Tube z filmami o wehikułowej tematyce. Interesuje nas także odtworzenie zabytkowej stacji meteo na przemyskim Rynku. Oryginalna została wybudowana w 1912 roku staraniem Towarzystwa Upiększania Miasta. Czas, by powróciła i ponownie zdobiła nasz Rynek.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama