Nie ma to jak fachowcy. Na nich zawsze można liczyć. Jak czegoś nie naprawią, to na pewno zepsują. Znajomy opowiada mi taką oto historię. Pękła mu rura w ścianie. Klasyka. Przyjeżdża ekipa. Szef, hydraulik i elektryk. Po co ten ostatni – nie wiadomo, ale to się wyjaśni. Woda cieknie po ścianie, więc po naradzie konsylium podejmuje decyzję. Kuć! Rozwalają kawałek ściany, ale nic. Kują dalej. Dziura coraz głębsza. Końca nie widać.
Wreszcie w tunelu pojawia się światełko. Rura załatana, woda zatrzymana. Kupa gruzu i potu. Ale coś nie halo z piecem c.o. Trzeba przepiąć to i owo. I tu niezbędny jest elektryk. Wpina i przepina, aż nagle czuć swąd. Najpierw idzie siwy dym, a potem – żywy płomień. Płonie pompa do cyrkulacji ciepłej wody. Mistrz wpiął do niej prąd trójfazowy, więc to normalne, że się fajczy. Prace zostają wstrzymane. Dociera jeszcze dwóch fachowców. Razem jest już pięciu. Wreszcie przybywa szósty, który ogarnia prąd trójfazowy. Opisana sytuacja nie należy do rzadkości. Z oczywistych względów pominięto tutaj niecenzuralne zwroty użyte w czasie akcji oraz środki przymusu bezpośredniego zastosowane przez właściciela wobec elektryka, który jako pierwszy opuścił plac boju. A wydawało się, że czasy majstra „złotej rączki” minęły bezpowrotnie. Zaczęli działać u nas prawdziwi specjaliści i dobrze to wróżyło. Niestety. Kiedy na plakatach we Francji pojawił się polski hydraulik, okazało się, że nasi spece wieją za granicę na potęgę. Dekarze, murarze, hydraulicy i elektrycy rzeźbią kasę u Anglika, Niemca albo Norwega i raczej nie palą się, by wracać.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A dlaczego wyjeżdżają i to nie od roku , ale od około 12 lat / wejście do UE , czyli Eurokołchozu. ODP: Bo w Polsce dawno na zlecenie liberałków , masonerii ukrzyżowano narodowe całe gałęzie przemysłu i to nie tylko dlatego ,że były- jak na ówczesne czasy oczywiście -przestarzałe , ale to była cena , przysłowiowy haracz jak w mafii za wejście do tych wręcz mafijnych struktur . CZYLI KRÓTKO -- NIE MA PRACY.
A dlaczego wyjeżdżają i to nie od roku , ale od około 12 lat / wejście do UE , czyli Eurokołchozu. ODP: Bo w Polsce dawno na zlecenie liberałków , masonerii ukrzyżowano narodowe całe gałęzie przemysłu i to nie tylko dlatego ,że były- jak na ówczesne czasy oczywiście -przestarzałe , ale to była cena , przysłowiowy haracz jak w mafii za wejście do tych wręcz mafijnych struktur . CZYLI KRÓTKO -- NIE MA PRACY.