Reklama

Wiceminister Anna Schmidt: – Kto chce, wie, gdzie mnie szukać

3 marca br. przed siedzibą Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego odbyła się konferencja prasowa wojewody podkarpackiego Ewy Leniart, podsumowująca ostatni naborów wniosków o dotacje w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. O pieniądze ubiegają się gminy popegeerowskie, a także te o profilu turystycznym. Wśród nich kilka z naszego regionu.

Rozmowa z jarosławianką, wiceministrem rodziny, pracy i polityki społecznej, pełnomocnikiem rządu ds. równego traktowania Anną Schmidt (PiS).

 

Czy to prawda, że pieniądze trafiają tam, gdzie rządzi PiS? Że trzeba być uległym i usłużnym, a wówczas gmina czy powiat może liczyć na kasę. Natomiast ktoś, kto ma inne zdanie, jest zupełnie pomijany.

– To bzdura. Do mojego biura przyjeżdżają samorządowcy z różnych gmin. Staram się ich wspierać i pomagać, kiedy o tę pomoc zabiegają. Wystarczy spojrzeć na moje konto społecznościowe na Facebooku – łatwo się zorientować, że wspieramy samorządy, w których nie rządzimy jako partia, ponieważ celem jest dobro mieszkańców, a nie dobro wójta, burmistrza czy starosty. Posłem czy samorządowcem się bywa, najważniejsze jest jednak to, co uda się wspólnie zrobić i co pozostanie dla mieszkańców, kiedy nas już nie będzie[paywall].

Reklama

Wspomniana opinia panuje przede wszystkim w Przemyślu. Faktem jest, że wszyscy wokoło dostają dotacje, a Przemyśl pieniądze omijają szerokim łukiem. A jeśli już, to są nieporównywalne choćby z Jarosławiem czy powiatem jarosławskim. Na przykład w ramach Funduszy Inwestycji Lokalnych Przemyśl złożył sześć projektów, żaden nie przeszedł, miasto nie dostało ani grosza. Coś chyba jest nie tak...

– Trudno powiedzieć, jaka jest tego przyczyna. Nie mam informacji o tym, jakie wnioski składa Urząd Miasta Przemyśla czy powiat przemyski. Jeśli ktoś potrzebuje mojej pomocy, wie, gdzie mnie szukać. Zawsze powtarzam, że moje biuro poselskie jest otwarte dla wszystkich. Nie zawsze udaje się pomóc. Czasem liczba wniosków, która płynie tylko z samego Podkarpacia, potrafi pochłonąć sporą część budżetu danego programu rządowego, a przecież województw mamy 16 i ministrowie muszą się starać to równoważyć. Nasz rząd uruchomił dużo programów. Największym zainteresowaniem cieszą się oczywiście inwestycje drogowe w ramach Funduszu Dróg Samorządowych czy kolejne nabory w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Takich programów wspierających samorządy dotychczas nie było, dlatego nasi podkarpaccy włodarze gmin i powiatów składają coraz więcej wniosków. Wiedzą, że bez sięgnięcia po rządowe środki, nie uda im się zrealizować danej inwestycji w ramach własnych, często bardzo ograniczonych budżetów. Wiadomo –apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Reklama

Od wielu miesięcy mamy stan epidemii koronawirusa SARS-CoV-2. Wiele firm, przedsiębiorstw, zakładów pracy ledwo przędzie, niektóre ogłosiły upadłość. Czy, Pani zdaniem, pomoc państwa jest wystarczająca?

– Kryzys gospodarczy wywołany pandemią dotknął cały świat – nie tylko polskich przedsiębiorców. Zanim jednak skrytykuje się pomoc naszego państwa w dobie koronawirusa, warto zapoznać się z liczbami. A te mówią same za siebie: 185 miliardów złotych wsparcia dla przedsiębiorstw, 6,5 miliona uratowanych miejsc pracy, bezrobocie rejestrowane na poziomie zaledwie 6,5 procent. Tylko przez ostatnie pięć miesięcy w ramach Tarczy 2.0 pomoc dla firm to 6,5 miliarda złotych. Czas oczekiwania na rozpatrywanie wniosku pomocowego to zaledwie jeden do czterech dni. Te liczby mówią same za siebie i chyba nie wymagają komentarza.

Reklama

Co decyduje, że dany projekt przechodzi wszystkie szczeble weryfikacji i potem otrzymuje dotację? Od czego zależy jej wysokość?

– Ścieżka oceny projektu jest skomplikowana. Najpierw projekty przechodzą ocenę formalną, podczas której są sprawdzane pod względem spełnienia warunków programu oraz poprawności danych. Kolejny etap to ocena merytoryczna: tu komisja bada jakość wniosku, im więcej punktów przyzna, tym większa szansa na pozyskanie dofinasowania. Po przejściu tych etapów o dofinansowaniu decyduje minister. Niektóre programy mają wpisane stałe procentowe kwoty dofinansowania, jak na przykład Fundusz Dróg Samorządowych, który daje możliwość dofinansowania w wysokości 50 procent. O wysokości dotacji często jednak decyduje właściwy minister, starając się dzielić środki ze względu na wagę sprawy, czyli na przykład pilność wykonania prac, własne zasoby finansowe gminy czy charakter obiektu, który ma być dofinansowany. Celem musi być zawsze wsparcie tych najbardziej potrzebujących, a – jak wiadomo – środków nie wystarcza dla wszystkich. Budżet państwa to nie studnia bez dna. Ministrowie przyjmują strategię, żeby rozdzielić pieniądze na jak największą liczbę beneficjentów, co oczywiście skutkuje obniżeniem kwoty dotacji na poszczególne wnioski.

Reklama

Co rusz można wyczytać, usłyszeć, zauważyć, że burmistrzowie czy wójtowie dziękują Pani za pomoc w otrzymaniu funduszy. Jaki ma Pani na to wpływ?

– Rolą posła jest dbałość o sprawy swojego okręgu wyborczego. Skuteczne reprezentowanie wyborców to nie tylko praca w Sejmie, to także, a może przede wszystkim, dbałość o rozwój gmin i powiatów, który przekłada się na dobro wspólne mieszkańców. Dlatego staram się lobbować u ministrów, aby pamiętali o Podkarpaciu, o naszych małych ojczyznach na poziomie gmin czy powiatów. Po to, abyśmy mogli jeździć po dobrych drogach, rozwijać kulturę lokalną czy realizować inne projekty w ramach programów oferowanych przez rząd.

Reklama

  Jaka, Pani zdaniem, inwestycja jest obecnie najważniejsza w naszym regionie?

– Myślę, że to budowa drugiego mostu na Sanie dla Jarosławia. To długo oczekiwana inwestycja, o której mieszkańcy mówią od lat. Kilkanaście lat temu dzięki nieżyjącej już Grażynie Gęsickiej – ówczesnej minister rozwoju, sięgając po środki z programu Polska Wschodnia, rząd zbudował miastu obwodnicę, dziś realizujemy drugą ważną inwestycję komunikacyjną dla miasta i powiatu – warty ponad 120 milionów złotych drugi most na Sanie.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Oj - niezalogowany 2021-03-19 21:27:33

    Brawo! 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zofia - niezalogowany 2021-03-19 22:01:20

    ta pomaga śmiechu warte  pani od równego traktowania 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Qawa - niezalogowany 2021-03-19 22:52:04

    Mam już dość tego co narobił PiS z tym krajem i tego wszechobecnego złodziejstwa tudzież rozkradania naszych pieniędzy. Pada wszystko dookoła a tu się pieprzy o równym traktowaniu. To niech Obajtek się ze mną zamieni w imię równego traktowania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama