W poniedziałek, 15 maja, po g. 15, oficer dyżurny brzozowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym. Wynikało z niego, że na drodze powiatowe pomiędzy Izdebkami a Hłudnem zderzyły się pojazdy.
Przybyły na miejsce patrol ustalił, że 64-letni mieszkaniec powiatu nowotarskiego, który prowadził motocykl Harley Davidson, na łuku drogi prawdopodobnie stracił panowanie nad motocyklem i zderzył się ze stojącym na poboczu hyundaiem. 31-letni kierowca osobówki, mieszkaniec powiatu świdnickiego jechał z przeciwka, a dojeżdżając do wierzchołka wzniesienia, na łuku drogi, zauważył jadących od Izdebek motocyklistów i zjeżdżając maksymalnie do prawej krawędzi i zatrzymał się.
Jak podała brzozowska komenda: „z trzema motocyklistami rozminął się bezpiecznie, natomiast czwarty z motocyklistów zderzył się z hyundaiem”. Kierowca hyundaia i motocyklista zostali przewiezieni do szpitala. Pasażerom osobówki – 31-letniej kobiecie i dwójce dzieci w wieku 6 i 3 lat nic się nie stało. Co więcej, piąty z motocyklistów, 65-letni mieszkaniec powiatu wieruszowskiego widząc, że jego kolega na łuku drogi stracił panowanie nad motocyklem i uderzył w samochód, próbował ich ominąć, ale również nie zapanował nad swoim motocyklem i wjechał do przydrożnego rowu. Na szczęście nie doznał żadnych obrażeń. Kierujący w chwili zdarzenia byli trzeźwi.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze