Ogromnie dużo szczęścia miał 25-letni mieszkaniec gminy Przeworsk, który wjechał na przejazd kolejowy pomimo zamkniętych zapór i czerwonego światła. Zderzenie osobówki, którą kierował, z pociągiem skończyło się w jego przypadku przewiezieniem do szpitala.
Jak podaje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku, do zderzenia pociągu osobowego relacji Stalowa Wola – Rozwadów – Przeworsk z samochodem osobowym doszło na przejeździe w Gorliczynie, w powiecie przeworskim, w środę (10 bm.), o g. 7.35. W działaniach uczestniczyły 3 zastępy PSP oraz zastęp OSP Gorliczyna. Z informacji uzyskanych w dniu zdarzenia od rzecznik prasowej przeworskiej komendy asp. sztab. Justyny Urban wynika, że mężczyzna kierujący pojazdem marki Renault Laguna wjechał na przejazd kolejowy pomimo zamkniętych zapór i czerwonych świateł.
– Dopiero kiedy przejrzymy dokładny zapis monitoringu, będziemy znać dokładny przebieg całego zdarzenia – informuje asp. sztab. Justyna Urban.
W wyniku zderzenia 25-latek został przetransportowany do przeworskiego szpitala, gdzie został zatrzymany na obserwacji. Jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Przód auta, którym kierował, został niemal kompletnie[paywall] zniszczony, z kolei pociąg nie miał praktycznie żadnych uszkodzeń. Na szczęście kierowca renault nie przewoził ze sobą żadnych pasażerów. – Natomiast pociągiem, który brał udział w zdarzeniu, podróżowało 17 osób. Żaden z podróżnych nie doznał obrażeń. Wszystkim zapewniono transport zastępczy – uzupełnia asp. sztab. Justyna Urban.
Jak podaje przeworska policja, maszynista oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci prowadzili jego poszukiwania. Po kilku godzinach sam zgłosił się do przeworskiego szpitala. „Będący na miejscu policjanci sprawdzili stan trzeźwości 59-letniego mieszkańca powiatu przeworskiego, miał 0,26 promila alkoholu w organizmie” – czytamy w komunikacie policji.
Pamiętajmy, że droga hamowania pociągu to kilkaset metrów. Zbliżając się do przejazdu, zawsze zachowujmy więc szczególną ostrożność. – Pod żadnym pozorem nie powinniśmy wjeżdżać na przejazd, widząc opuszczone rogatki i czerwone pulsujące światło. Nawet jeśli rogatki nie zaczęły jeszcze opadać, a sygnalizator już świeci się na czerwono albo nie w pełni się podniosły, a wciąż świeci się czerwone światło, także nie wolno nam wjeżdżać na przejazd. Jesteśmy zobligowani do zatrzymania się i poczekania na przejazd zbliżającego się pociągu – przestrzega rzecznik policji.
Warto też pamiętać, że zasada szczególnej ostrożności obowiązuje nas też na przejazdach, gdzie ma dodatkowych zabezpieczeń w postaci rogatek i stoi wyłącznie znak „STOP” lub sama sygnalizacja świetlna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze