– Przez sąsiada mam w studni wodę zanieczyszczoną odchodami – twierdzi Czesław Grzegorzak z Przedmieścia Dubieckiego.
Ze studni na jego podwórku jeszcze przed kilkoma dniami można było wyciągnąć mętną wodę z brązowym osadem. Opowiada, że na krótko przed tym, zanim zauważył brązowy osad, zatruł się, pijąc tę wodę. Pan Czesław nie ma wątpliwości – studnia została zanieczyszczona ściekami, a winę za to ponosi sąsiad. – Zrobił niewłaściwy odpływ ścieków, zwykłą prowizorkę – mówi pan Czesław. Jego zdaniem[paywall] ścieki nie płyną do szamba, tylko w ziemię. W ten sposób zanieczyszczają wody gruntowe i jego studnię. – Nie mam innej wody, biorę tylko ze studni – mówi.
Problem jest znany w Urzędzie Gminy Dubiecko i Powiatowej Stacja Sanitarno-Epidemiologicznej w Przemyślu. Sanepid wody jednak nie zbadał. – Nie kwalifikowała się do oceny jakości. Nawiązaliśmy kontakt z gminą, która wyraziła chęć pomocy i zobligowała się do wyczyszczenia studni – mówi Adam Sidor, dyrektor PSSE w Przemyślu.
Miejscowa Ochotnicza Straż Pożarna wypompowała brudną wodę, zastosowano dezynfekcję podchlorynem sodu. – My ze swojej strony udostępniliśmy dostęp do wody – mówi Maciej Pinda z Urzędu Gminy Dubiecko. Niestety w okolicy nie ma wodociągu ani zdroju i pan Czesław musiał po wodę jeździć do urzędu.
Dopiero teraz, jeśli Cz. Grzegorzak wyrazi taką chęć, badanie będzie mogło zostać przeprowadzone. – Studnia musi spełniać odpowiednie kryteria, cembrowina musi być ocementowana, aby nie było podcieków opadowych. Studnia musi być też przykryta, a od niej wykonany spadek. Jeśli będzie właściwie przygotowana, wtedy możemy wodę pobrać – mówi A. Sidor.
Co na zarzuty pana Czesława jego sąsiad? Zapewnia, że to nie on jest winny zabrudzeniu wody. – Studnia nie była czyszczona przez osiem lat. Ja mam przydomową oczyszczalnię ścieków. Nie boję się kontroli, bo wszystko mam zrobione prawidłowo i przepisowo – mówi.
Sprawa wody to niejedyna konfliktowa kwestia pomiędzy sąsiadami. Jedna i druga strona sporu mówi o innych dokuczliwościach, które miał popełniać sąsiad.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ukraińscy kierowcy paraliżują przejścia graniczne z Polską. W proteście przeciwko wstrzymaniu małego ruchu granicznego zablokowali dojazd do granicy. Na przejściu w Rawie Ruskiej doszło do rękoczynów - taką informację otrzymali dziennikarze RMF FM na Gorącą Linię. zdj. ilustracyjne/East NewsNiewielkie grupy wstrzymują ruch po ukraińskiej stronie na przejściach w Medyce i Korczowej. Tam w kolejkach stoi już ponad 50 samochodów i niestety odprawy zostały wstrzymane.Protest jest również w Rawie Ruskiej. Od jednego z polskich kierowców otrzymaliśmy sygnał, że protestujący są tam bardzo agresywni, zatrzymują kierowców, dochodzi też do rękoczynów. Pogranicznicy radzą, aby omijać wspomniane przejścia graniczne.O północy wstrzymano mały ruch graniczny z Ukrainą i Obwodem Kaliningradzkim. Zmiany związane są ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży.Mały ruch graniczny to inaczej regularne przekraczanie wspólnej granicy państw, które zawarły taką umowę w celu przebywania w strefie przygranicznej z różnych względów - społecznych, kulturalnych lub rodzinnych oraz z uzasadnionych powodów ekonomicznych. Przykładowo Rosjanie przyjeżdżają do Polski na zakupy (zarówno spożywcze, jak i po sprzęt AGD, RTV, czy odzież), a Polacy zaopatrują się w Rosji w tańsze paliwo (zarówno benzynę, jak i olej napędowy).
tak wyglądają zmiany na granicy https://www.youtube.com/watch?v=8YGPA07LtEk
Ukraińscy kierowcy paraliżują przejścia graniczne z Polską. W proteście przeciwko wstrzymaniu małego ruchu granicznego zablokowali dojazd do granicy. Na przejściu w Rawie Ruskiej doszło do rękoczynów - taką informację otrzymali dziennikarze RMF FM na Gorącą Linię. zdj. ilustracyjne/East NewsNiewielkie grupy wstrzymują ruch po ukraińskiej stronie na przejściach w Medyce i Korczowej. Tam w kolejkach stoi już ponad 50 samochodów i niestety odprawy zostały wstrzymane.Protest jest również w Rawie Ruskiej. Od jednego z polskich kierowców otrzymaliśmy sygnał, że protestujący są tam bardzo agresywni, zatrzymują kierowców, dochodzi też do rękoczynów. Pogranicznicy radzą, aby omijać wspomniane przejścia graniczne.O północy wstrzymano mały ruch graniczny z Ukrainą i Obwodem Kaliningradzkim. Zmiany związane są ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży.Mały ruch graniczny to inaczej regularne przekraczanie wspólnej granicy państw, które zawarły taką umowę w celu przebywania w strefie przygranicznej z różnych względów - społecznych, kulturalnych lub rodzinnych oraz z uzasadnionych powodów ekonomicznych. Przykładowo Rosjanie przyjeżdżają do Polski na zakupy (zarówno spożywcze, jak i po sprzęt AGD, RTV, czy odzież), a Polacy zaopatrują się w Rosji w tańsze paliwo (zarówno benzynę, jak i olej napędowy).
tak wyglądają zmiany na granicy https://www.youtube.com/watch?v=8YGPA07LtEk