OPZZ chce odrzucenia obywatelskiego projektu ustawy zakazującego handlu w niedzielę. Postuluje natomiast zwiększenie stawki za pracę w te dni do 2,5-krotności wynagrodzenia za dzień powszedni. „Solidarność” nie bierze nawet tego pod uwagę. W grę wchodzi natomiast trzeci wariant: praca co drugą niedzielę. Krytycznie do pomysłu OPZZ podchodzi również Przemyska Kongregacja Kupiecka.
Temat wolnych niedziel przewija się od wielu lat, a ponad rok temu przybrał nawet formę projektu ustawy. Utknął on jednak w sejmowych komisjach i do tej pory nie udało się znaleźć kompromisu. Jednym z rozwiązań, o których się mówi, jest zakaz handlu co drugą niedzielę. Niedawno Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych wyszło z zupełnie nową propozycją: handel byłby dozwolony na dotychczasowych warunkach, ale pracownicy otrzymywaliby 2,5-krotność wynagrodzenia jak za dzień powszedni.
„Nie rozumiemy, czemu wciąż jest dyskutowany źle przygotowany projekt, który zakazuje handlu w hipermarketach i galeriach handlowych, a dowartościowuje małe placówki[paywall]. Przypominamy, że najniższe płace i najwyższe ceny są właśnie w małych sklepach. Do nich też nie docierają kontrole Państwowej Inspekcji Pracy i nie funkcjonują w nich związki zawodowe” – argumentuje OPZZ.
Organizacja chciałaby podnieść wynagrodzenia za pracę w niedzielę nie tylko w dużych sieciach i nie tylko w handlu, ale we wszystkich branżach, np. gastronomii, transporcie, czy ochronie.
„Solidarność” tego pomysłu nie bierze obecnie pod uwagę. – To byłby swego rodzaju dualizm wykorzystywania sytuacji. Z jednej strony oczekujemy dnia bezwzględnie wolnego od pracy, głównie w sklepach wielkopowierzchniowych, a z drugiej strony przehandlowujemy go za pieniądze – mówi Szymon Wawrzyszko, przewodniczący Regionu Ziemia Przemyska NSZZ „Solidarność”. Związek jest natomiast skłonny na ustępstwa w kwestii pozwolenia na handel w dwie niedziele w miesiącu.
Krytycznie do pomysłu OPZZ podchodzi również Przemyska Kongregacja Kupiecka. – Ten projekt jest szkodliwy. Gdyby go przyjąć, małe sklepy nie mają szans w starciu z supermarketami. Małych sklepikarzy nie stać na takie pensje, a supermarkety to wytrzymają – mówi Błażej Wilk, rzecznik prasowy Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej.
Sz. Wawrzyszko wierzy, że zmiany wejdą w życie już w przyszłym roku, choć niekoniecznie od 1 stycznia. – Zdajemy sobie sprawę, że to wymaga rozwiązań, choćby organizacji czasu pracy i nie może być wprowadzone od ręki – mówi.
– Wicepremier Morawiecki, ustosunkowując się do naszego wniosku, stwierdził, że z punktu widzenia ekonomii budżetu państwa, nie byłyby to duże koszty albo wręcz żadne. To oznacza, że dla budżetu państwa wprowadzenie wolnych niedziel nie spowoduje strat finansowych – argumentuje Sz. Wawrzyszko.
Pracowników nie zwolnią, bo ich brakuje
Przewodniczący przemyskiej „S” uważa, że ograniczenia w największym stopniu dotkną branży spożywczej, a „człowiek z powodu wolnej niedzieli nie zacznie jeść mniej”. – Handel się przesunie o jeden, dwa dni wcześniej – uważa.
Jego zdaniem, chybiony jest też argument o zwalnianiu pracowników. – Spotkaliśmy się z pracodawcami, którzy mówią, że nie stanowi to dla nich zagrożenia finansowego i zagrożenia zwolnieniami w pracy pod jednym warunkiem: że będzie to dotyczyło wszystkich sieci i będzie to bezwzględnie przestrzegane. Ponadto liczba pracowników w handlu – co można samemu zauważyć, wchodząc do sklepów – nie jest dostateczna. Dodatkowe zwolnienia spowodowałyby utrudnienia i dla pracodawców i dla klientów. Byłoby dłuższe oczekiwanie do kas. Już teraz widzimy, że kasy nie są obłożone, a pracownicy są przeciążeni obowiązkami – podkreśla Sz. Wawrzyszko.
Przemyska Kongregacja Kupiecka stoi na stanowisku, że niekorzystnie jest, kiedy pieniądze trafiają tylko do kilku sieci. – Korzystne jest rozproszenie kapitału, a nie jego koncentracja w nielicznych rękach. Dlatego uważamy, że zakaz handlu w niedzielę jest racjonalny i pozwoliłby odetchnąć małym przedsiębiorcom, którzy mogliby wtedy funkcjonować. Opinie właścicieli małych sklepów w Przemyślu są takie, że oni w niedzielę mogliby odbić sobie całotygodniową mizerię – podkreśla B. Wilk. – Pozostaje jeszcze pytanie otwarte: czy idziemy w stronę modelu życia, gdzie konsumujemy niedzielę w galeriach handlowych, czy chcemy, żeby niedziela była czasem dla rodziny, spotkania, wyjścia do restauracji. Zaznaczę, że nie jesteśmy totalnymi przeciwnikami galerii handlowych. Widzimy po prostu jak ważne dla gospodarki są mikroprzedsiębiorstwa – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak by jeden z drugim po sklepach w niedziele nie latali to problem rozwiązał by się sam
Prowadzę z mężem mały sklep. Wzięliśmy to trochę z musu, ale staramy się. Ciężko pracujemy właściwie od rana do nocy. Mamy dwójkę dzieci na utrzymaniu. Dla nas, zamknięcie sklepu w niedzielę, kiedy jest najwięcej klientów będzie chyba sygnałem, żeby zwijać interes, bo finansowo nie wyrobimy. Podpisujcie petycje w naszej sprawie blagam! https://secure.avaaz.org/pl/petition/Prezes_Partii_Prawo_i_Sprawiedliwosc_Jaroslaw_Kaczynski_Ratujmy_male_polskie_sklepy_franczyzowe_przed_zakazem_handlu_w_n/
a może niech pracownicy sami sie wypowiedza czy chca te 2,5 krotną stawkę czy wolny czas dla rodziny. co druga niedziela tez nie zalatwia sprawy wolne wszystkie i konic taka ustawa powinna byc uchwalona dla wszystkich
kazdy kto prowadz prywatny interes, mowi że ledwo koniec z koncem. To ja sie pytam po co ? nie lepiej pojsc do pracy za 2100 brutto.
Jak by jeden z drugim po sklepach w niedziele nie latali to problem rozwiązał by się sam
A co z prostytutkami ?
Prowadzę z mężem mały sklep. Wzięliśmy to trochę z musu, ale staramy się. Ciężko pracujemy właściwie od rana do nocy. Mamy dwójkę dzieci na utrzymaniu. Dla nas, zamknięcie sklepu w niedzielę, kiedy jest najwięcej klientów będzie chyba sygnałem, żeby zwijać interes, bo finansowo nie wyrobimy. Podpisujcie petycje w naszej sprawie blagam! https://secure.avaaz.org/pl/petition/Prezes_Partii_Prawo_i_Sprawiedliwosc_Jaroslaw_Kaczynski_Ratujmy_male_polskie_sklepy_franczyzowe_przed_zakazem_handlu_w_n/