Jarosławscy funkcjonariusze zgłoszenie o zaginięciu 83-letniego mieszkańca gminy Wiązownica odebrali w poniedziałek, 16 grudnia przed g. 19.
Mężczyzna około g. 14 miał wybrać się na spacer do lasu i do tej pory nie powrócić do miejsca zamieszkania. Co gorsza, nie posiadał przy sobie telefonu komórkowego. Gdy samodzielne poszukiwania podjęte przez rodzinę nie przynosiły rezultatu, ta powiadomiła policję.
Do poszukiwań natychmiast zostali zaangażowani mundurowi. Włączyli się też strażacy oraz mieszkańcy. Przeczesywali łąki, pola i kompleksy leśne, które znajdowały się w okolicy posesji seniora.
W trakcie poszukiwań, na terenie pobliskiego lasu, w odległości około kilometra od miejsca zamieszkania zaginionego, strażak biorący udział w poszukiwaniach, zauważył idącego lasem mężczyznę. Jak się okazało, był to zaginiony 83-latek
Reklama
– przekazała jarosławska komenda.
Przemoczony i zziębnięty mężczyzna podał, że idąc lasem przewrócił się i wpadł do głębokiego dołu z którego nie mógł samodzielnie wyjść. Gdy w końcu mu się to udało, było już ciemno i nie mógł znaleźć drogi powrotnej do domu.
Senior został przekazany pod opiekę rodzinie.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze