Reklama

Wróciły na dobre! Meczycho San-Pajdy Jarosław

Od niemal pięciu miesięcy siatkarki beniaminka I ligi Sokoła Mogilno ledwie czterokrotnie schodziły z parkietu w roli pokonanych. Ten fakt zapewnia im miejsce w ścisłej czołówce tabeli. Ani razu nie dostały takiego łomotu, jaki zafundowały im zawodniczki San-Pajdy Jarosław. To było wielki pojedynek zespołu Maciej Tietiańca.

Najbardziej zacięty seta w tym meczu był ten ostatni. Zespół z Mogilna bowiem doskonale zdawał sobie sprawę, że ucieka im cała rywalizacja, że zaraz będą pod kreską, że przegrają po raz 5. w sezonie. Dlatego od początku starały się wyrwać w rąk jarosławianek pewność siebie i znakomitą skuteczność. To one posiadały przewagę (3:4, 6:7), ale riposta przyszła dość szybko. Trzy punkty z rzędu San-Pajdy, przejęcie inicjatywy (9:7) i skrupulatne pilnowanie wyniku. Kiedy udana akcja ze środka dała prowadzenie 18:16, rywalki były już niemal na łopatkach. Ale nie poddały się. Wyrównały na 21:21, potem na 24:24, doprowadzając do gry na przewagi. Na więcej gospodynie nie pozwoliły. Zdobyły dwa kolejne punkty i wygrały cały pojedynek do zera.

Pierwsze dwa sety od pewnego momentu nie miały większej historii. Wyzute były z emocji, dzięki kapitalnej grze jarosławianek w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.

Reklama

 

San-Pajda Jarosław – Sokół&Hagric Mogilno 3:0 (25:19, 25:17, 26:24)

  • San-Pajda: Papszun, Mazure-Mago, Saj, Zięba, Gliniecka, Dróżdż, Machowska (l) oraz Grzelak, Stepko, Andrzejewska, Magierowska, Grzelak, Gawlik (l).
  • Sokół&Hagric: Fojucik, Świętoń, Nowak, Brzoska, Marcyjanik, Szczepuła, Rafałko (l) oraz Przybyło, Cabaj, Szczepańska.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/03/2024 21:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama