W auli Kolegium Wschodniego Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu odbyło się seminarium naukowe dotyczące zbrodni w Katyniu, zatytułowane „Droga do prawdy”.
Wykład pełen był ciekawostek dotyczących między innymi tego, jakie przedmioty udawało się polskim oficerom przemycić. Były to: urywki Kuryera Codziennego wszyte w czapki, obrączki wetknięte na ostatni guzik spodni, którego się już nie rozpinało przy rewizji.
– To, co najbardziej mnie porażało, to fragmenty listów: „Czekamy na Ciebie tatusiu. Wracaj do nas. Tęsknimy” – cytował wzruszony E. Taradajko.
Organizatorem spotkania było Studenckie Koło Honorowych Dawców Krwi PCK „Kropelinek”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Podkarpacki nawiedzony i to mocno orginał tym razem robi za trupojada.Chce być patriotą
A jakie są wyniki ekshumacji w Jedwabnym i Wołyniu .
Zapisz się do koła entuzjastów trupojadów.Oni tym żyją
Do Tadeusz Kolega obeznany w temacie trupojadów
Podkarpacki nawiedzony i to mocno orginał tym razem robi za trupojada.Chce być patriotą
A jakie są wyniki ekshumacji w Jedwabnym i Wołyniu .
Zapisz się do koła entuzjastów trupojadów.Oni tym żyją