W tym roku nadleśnictwa, m.in. w dawnym województwie przemyskim, nadzorowane przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krośnie planują pozyskać 1 mln 945 tys. metrów sześciennych drewna, tzw. grubizny. To niecałe 60 tys. metrów sześciennych więcej niż w roku ubiegłym.
Masa drewna planowanego do pozyskania w 2017 roku stanowi 64% rocznego przyrostu zapasu drewna w podkarpackich lasach, a ich zasoby na pniu wzrastają przeciętnie[paywall] o 1,1 mln metrów sześciennych rocznie. Pozyskanie drewna od kilku już lat przekracza 1,9 mln m sześc. rocznie, podczas gdy 20 lat wcześniej pozyskiwano niespełna 1,4 mln m sześc.
– Zwiększone możliwości sprzedaży drewna wynikają z potrzeb hodowlanych naszych lasów, ciągle zwiększamy również powierzchnię gruntów leśnych – mówi Grażyna Zagrobelna, dyrektor RDLP w Krośnie – Liczby jednak to nie jest wszystko, co wystarcza do oceny naszych działań, zapraszam do naszych lasów w momencie, gdy wyznacza się drzewa do usunięcia, aby wyjaśnić nasze działania. Dwadzieścia lat temu, z uwagi na potrzeby biologiczne gatunków cennych, jak: jodła, buk, dąb, jawor, lipa czy grab, nie mogliśmy wykonywać wielu cięć. Dziś musimy je wykonać, aby pomóc naturze. Jestem dumna z tego, że dzięki rozsądnym działaniom leśników, możemy oferować większą masę drewna przedsiębiorcom drzewnym. Zwiększone możliwości pozyskania pozwolą zaspokoić potrzeby miejscowego przemysłu i ludności, bowiem coraz chętniej ludzie ogrzewają swoje mieszkania drewnem. To ekologiczny i jedyny w pełni odnawialny surowiec, który pracuje na pomyślność regionu i wzrost gospodarczy – podkreśla.
Warto nadmienić, że każdy tysiąc metrów sześciennych pozyskanego drewna to przynajmniej 2 miejsca pracy przy ścince oraz zrywce drewna, a także kilka miejsc pracy w przemyśle drzewnym i handlu drewnem.
– Zasobność podkarpackich lasów sięga 303 m sześc. na hektar i jest jedną z najwyższych w Polsce; przeciętna krajowa to 266 m sześc. na jeden hektar – informuje Edward Marszałek, rzecznik RDLP w Krośnie. – Średni wiek drzewostanów wynosi tu 74 lata i jest o 16 lat wyższy niż średnia krajowa. Przeciętny roczny przyrost wynosi tu prawie 10 m sześc. na jeden hektar. Ponad 30% lasów regionu to drzewostany posadzone w latach powojennych na gruntach porolnych. Wciąż trwa przebudowa ich składu gatunkowego. Tam gdzie rosły sosny, świerki czy olchy pojawiają się jodły, buki, dęby, jawory, a więc gatunki właściwe dla lasów regionu – dodaje.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.''Gdy naokoło nie ma nic Bo nic już tutaj nie zostało Na zdjęciu, w książkach zobacz to Jak życie kiedyś wyglądało Tutaj, tutaj To właśnie był twój dom To mrówka, a to słoń Powietrze, woda, las Na zdjęciu masz'' MOSKWA - JA WIEM TY WIESZ - YT.COM * TEKSTOWO.PL
To się kurde w głowie nie mieści. Tyle już powycinali i chcą jeszcze więcej. Niedługo w ogóle nie będzie lasów wokół Przemyśla przez tą bandycką wycinkę.
Spłata długu, ustawa przegłosowana przez PO (w telewizji wtedy puścili jak pijany Owsiak szuka słoika)
no, z ''lekka'' przeholowali...
''Gdy naokoło nie ma nic Bo nic już tutaj nie zostało Na zdjęciu, w książkach zobacz to Jak życie kiedyś wyglądało Tutaj, tutaj To właśnie był twój dom To mrówka, a to słoń Powietrze, woda, las Na zdjęciu masz'' MOSKWA - JA WIEM TY WIESZ - YT.COM * TEKSTOWO.PL
Leśna dojna zmiana :)