W ubiegłą środę, 30 sierpnia, na zamkniętym jeszcze odcinku drogi ekspresowej S19 w okolicach Rzeszowa odbyły się ćwiczenia służb ratowniczych, w których wzięła udział także grupa z Przemyśla.
Ćwiczenia służb ratowniczych odbywają się cyklicznie, co rok. Tegoroczna edycja miała miejsce na gotowym do otwarcia, ponad 6-kilometrowym odcinku budowanej trasy S19, która będzie łączyła[paywall] granicę ze Słowacją w Barwinku oraz z Białorusią w Kuźnicy Białostockiej.
W symulacji wzięło udział około 200 uczestników: osoby symulujące poszkodowanych, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, strażacy z OSP z okolicznych powiatów, zespoły Państwowego Ratownictwa Medycznego, wolontariusze z Grupy Ratownictwa PCK Przemyśl oraz Grupy Pomocy Humanitarnej PCK Rzeszów oddział w Nowej Sarzynie. Organizatorzy zadbali, aby zdarzenie wyglądało realistycznie.
W wypadku brało udział 6 samochodów osobowych, bus oraz autobus. Mnogość pojazdów oraz ilość poszkodowanych była nie lada wyzwaniem dla wszystkich służb, które sprawnie i profesjonalnie uporały się ze zdarzeniem. Każdy miał swoją rolę – strażacy dbali o bezpieczeństwo miejsca oraz wyciągali poszkodowanych zakleszczonych w porozbijanych pojazdach. Poszkodowanych ewakuowano do polowych punktów medycznych, gdzie uzyskiwali niezbędną pomoc medyczną oraz byli przygotowywani do transportu do szpitali.

fot.Miłosz Wilgucki
Podczas ćwiczeń każda para rąk była na wagę złota, na zdjęciu ratownicy PCK Przemyśl z pomocą strażaka przygotowują pacjenta do transportu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze