Francuz Jean Georges, mieszkaniec Wólki Pełkińskiej Stanisław Urbanik i 98-letnia siostra tego pierwszego to główni bohaterowie wyjątkowej historii, której finał rozgrywa się obecnie w Wólce Pełkińskiej w gminie Jarosław.
Historia zaczyna się w 1943 r. Do Wólki Pełkińskiej trafia 18-letni Jean Georges, Francuz siłą wcielony do niemieckiego Wermachtu. Pracował tam jako strażnik jednego z hitlerowskich obozów na naszym terenie. Niecały rok później – przy ogrodzeniu cmentarza wojskowego – został zastrzelony przez Sowietów. Widzieli to mieszkańcy Wólki Pełkińskiej. Część z nich jeszcze to pamięta, część dowiedziała się od swoich bliskich.
Przez wiele lat siostra Jeana szukała miejsca pochówku brata. Aż wreszcie udało się jej znaleźć właściwy trop. Ten prowadził do Wólki Pełkińskiej...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 77% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze