Setne urodziny pani Ludmiły Kryczko z Przemyśla – przywołujące na myśl całe stulecie zebranych doświadczeń, wspomnień i historii – obfitowały w wyjątkowe emocje. Wyjątkowa uroczystość była obchodzona przez jubilatkę w piątek, 7 sierpnia.
Pani Ludmiła urodziła się wprawdzie w Rzeszowie, ale piękne lata swojego życia spędziła w Przemyślu. Nie brakowało w nim trudnym momentów i odważnych decyzji. Jubilatka w młodości była łączniczką Armii Krajowej. Już po wojnie jej mąż był jednym z budowniczych Zakładów Płyt Pilśniowych, w których ona sama zresztą pracowała. Ale też w innych przemyskich zakładach produkcyjnych. Do wspominania tego okresu była okazja w dniu sympatycznego święta zorganizowanego na cześć zacnej jubilatki. Oprócz najbliższych zgromadziło ono oficjalną delegację, w której skład weszli prezydent Wojciech Bakun oraz panie z przemyskiego Inspektoratu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, na czele z kierownik Anną Petruch, która przekazała informację o przyznanym świadczeniu honorowym.
Oczywiście nie zabrakło życzeń, gratulacji, kwiatów, upominków i słodkiego, okolicznościowego poczęstunku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze