Reklama

Wyruszyli pieszo na Fort V Grochowce dla Frania. Zebrali prawie 6 tys. 800 zł [ZDJĘCIA]

Ponad 200 osób, w tym najmłodszy – 4,5-letni Jasiek, wyruszyło w pierwszą niedzielę lutego spod Muzeum Dzwonów i Fajek w Przemyślu z przewodnikiem na Fort Grochowce. Każdy z uczestników dołożył w ten sposób swoją cegiełkę do trwającej zbiórki na leczenie walczącego z SMA Frania Karasie. Piechurom sprzyjała pogoda, a niepowtarzalny klimat nadała wyprawie muzyka.

Uczestnicy „Pieszego Rajdu Dla Frania” podążali w rytmie dźwięków serwowanych przez didżeja Przemka Podkarpacie. Kolejnymi przystankami na trasie były: park, Kopiec Tatarski i Drzewo Szwejka, a metę wyznaczono na Forcie V Grochowce.

Śmiałkowie, którzy  w mroźny dzień postanowili odpowiedzieć na apel społeczników z „Przemyskich Serc”, mogli liczyć nie tylko na sporą dawkę endorfin, ale też wyśmienitą zabawę i ciepłą strawę w postaci gorących napojów, pysznego bigosu, kiełbaski z ogniska czy.

Zimową eskapadę poprowadził Karol Kicman, a współorganizatorami wydarzenia byli: Sklep Spożywczy „Misio”, Dom Weselny AGA & Selfie 360, OSP Grochowce i Związek Gmin Fortecznych „Twierdza Przemyśl”. Cała kwota z wpisowego pozwoliła na zasilenie zbiórki na rzecz Frania kwotą 6 tys. 789 zł 40 gr.

Warto zaznaczyć, że Stowarzyszenie Mieszkańców Wsi Torki „Nie tylko dla siebie” wrzuciło do puszki dla Frania ponad 1200 zł. Dodatkowo szczytny cel można było wesprzeć, kupując pluszaka za dowolny datek.

Zarówno organizatorzy, jak i sami uczestnicy podkreślają, ze zimowe chłody nie przeszkodziły im w dobrej zabawie. Umęczeni, ale szczęśliwi, że dali radę, nie musieli się też martwić o powrót do Przemyśla. Ten zapewnili firma InterBus i Stowarzyszenie „Róża Wiatrów”.

– Jeszcze raz serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział oraz wszystkim, którzy przyczynili się, by ten rajd mógł wyglądać tak, jak wyglądał! – w imieniu organizatorów podsumował wydarzenie Krystian Bobala.

Reklama



Pieniążki na rzecz Frania można wpłacać także pod adresem trwającej od sierpnia ub. r. internetowej zrzutki www.siepomaga.pl/franek

Franek potrzebuje terapii genowej – najdroższego leku świata, który jest poza zasięgiem finansowym jego rodziców. Nie jest też refundowany w Polsce.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama