Nie było w Przemyślu ostatnimi laty miejsca, gdzie można by oglądać tylko fotografię. Do wtorkowego popołudnia, 28 marca br. Wówczas to w Muzeum Historii Miasta Przemyśla miało miejsce otwarcie Małej Galerii Fotografii, połączone z wernisażem wystawy Aleksego Iutina „Mój Lwów”.
Galeria Fotografii w sieni i patio gmachu Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej przy Rynku 9 odżyła dzięki staraniom fotografika oraz dziennikarza ŻP Jacka Szwica. Jak powiedział na jej otwarciu, nie musiał długo, a wręcz w ogóle przekonywać dyrekcji do swojego pomysłu. Niegdyś w oddziale muzeum[paywall] funkcjonowała galeria fotografii „Mała sień”. Nowe przedsięwzięcie jest poniekąd reaktywacją wygasłej działalności.
Przed laty fotografię w Przemyślu oglądać mogliśmy w prowadzonej również przez J. Szwica White Foto Gallery w klubie „Niedźwiadek”. Tak się składa, że właśnie w Przemyślu, w „Niedźwiadku” w 1999 r. pokazał po raz pierwszy za granicą swoje prace lwowski mistrz fotografii Aleksy Iutin. Dziś mówimy o wernisażu kolejnej wystawy artysty w naszym mieście, zatytułowanej Mój Lwów.
– W 1999 roku Alosza przyjechał na sześć godzin, otworzył wystawę, pojechał. Tak zaczęła się moja przyjaźń z nim – wspominał J. Szwic. Wystawy Mój Lwów, niestety, nie uświetnił swoją obecnością, gdyż nie pozwolił mu na to stan zdrowia. Sylwetkę artysty przybliżyli zebranym jego przyjaciele. – Aleksy nie potrafi żyć bez aparatu. Kiedy oprowadzał mnie po lwowskich podwórkach, dziwiłem się, że zawsze trafialiśmy na świetne światło. Alosza każdą z tych lokalizacji tak dobrze znał, że wiedział, iż tu należy pójść o tej porze, tam o innej… – opowiadał kurator wystawy.
To właśnie wspomniane zaułki i podwórka, rzeźby i stare ornamenty, jednym słowem dawny Lwów, który powoli odchodzi w przeszłość, oglądać możemy w Muzeum Historii Miasta Przemyśla do końca kwietnia br.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze