Wyzwania internetowe mają różne oblicza, jedne są głupie, inne zabawne, jeszcze inne sprawiają, że człowiekowi włos jeży się na głowie. Na szczęście nie samymi wygłupami internet żyje. Przykładem jest akcja „trashtag”, która polega na znalezieniu zaśmieconego miejsca, zarejestrowaniu procesu uprzątnięcia go, a potem opublikowaniu filmiku w sieci.
W 2015 roku sprzyjającą środowisku inicjatywę podjęło amerykańskie przedsiębiorstwo. Wypromowało w sieci kampanię, której celem było dbanie o środowisko poprzez sprzątanie miejsc zaśmieconych przez człowieka. Akcja odbiła się głośnym echem i na kilka lat znikła z internetowego obiegu. W 2019 żywot przywróciło jej internetowe wyzwanie (tzw. challenge) #trashtag. Polega na znalezieniu zaśmieconego miejsca, zarejestrowaniu procesu uprzątnięcia go, a potem opublikowaniu w internecie filmiku.
Przemyśl także stał się obiektem akcji za sprawą Przemysława Nogi. W mieście nad Sanem mieszka od niedawna, ze swoją partnerką prowadzi własną działalność, polegającą na organizacji animacji dla dorosłych i dzieci, jest także masażystą i instruktorem hatha jogi. Przemyśl go zauroczył, jednak codzienne spacery nad Sanem sprawiały mu więcej przykrości niż zadowolenia z powodu wielu zaśmieconych miejsc.
– Zrozumiałem, że małymi krokami można osiągnąć zdecydowanie więcej, niż „na siłę” przekonywać kogoś do tego, że wyrzucanie śmieci jest niewłaściwe. Zrobiłem to dla siebie, z bardzo cichutką nadzieją, że[paywall] ktoś zrobi podobnie – mówi. Następnego dnia zabrał ze sobą reklamówkę i uprzątnął pierwsze lepsze miejsce z butelek. Założył stronę na portalu społecznościowym, gdzie opublikował swój film.
– W mojej głowie zaświtała nazwa Trash Bag Challange. Podsumowując, małe kroki, mała reklamówka, mało czasu na sprzątanie, które przynosi ogromne korzyści – wyjaśnia. Wszystkich zainteresowanych zaprasza do przyłączenia się do inicjatywy „Wyzwanie sprzątanie, czyli Trash Bag Challange”, którą można z łatwością znaleźć na Facebooku i tam podzielić się swoim wkładem w uzdrawianie środowiska.
Wyzwanie zyskało już aprobatę władz Przemyśla. Na stronie Kukiz’15 udostępniony został materiał Przemysława, zachęcający do udziału w „Trash bag challenge”. Wyzwanie podjęło też Stowarzyszenie Zmieniamy Przemyśl i Wolne Miasto Przemyśl.
W piątek, 15 marca, zorganizowana została akcja „Posprzątamy wspólnie Przemyśl”. Dwudziestka chętnych stawiła się punktualnie o g. 15 na Rynku i z entuzjazmem podjęła wyzwanie. Pogoda wprawdzie była tego dnia fatalna, ale udało się sprostać założeniu i oczyścić z porzuconych butelek brzeg Sanu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Świetna akcja. Niestety to nadal za mało nagłośnione. Tłumów nie było co widać na zdjęciach. A przykład z dziś. Wychodzę z mieszkania, a na klatce schodowej papierek po batoniku czekoladowym. Bo jakiemuś bachorowi nie chciało się wyrzucić do śmietnika - rzut beretem był - ewentualnie jeśli wchodził do mieszkania to mógł go po prostu wyrzucić w domu.Patologia, buractwo i tylko walić po dupsku pasem.PS. Szkoły nic nie uczą. Tych nauczycieli co chcą strajkować, wyj...ć na zbity pysk.
Szkoła nie jest od wychowywania. Od wychowania są rodzice.
@Roch niestety mylisz się. klasy początkowe w podstawówce są od wychowywania także. Dzieciak spędza 1/3 dnia w szkole, więc siłą rzeczy musi też być wychowywany w szkole trochę, a czymże jest wychowywanie jak nie edukacją i wpajaniem wzorców.
A może jednak uczą, jednakowoż, niczego dobrego, tylko zła, patologii społecznej i innych wynaturzeń np. niszczenia środowiska naturalnego jak np. przy szkole nr. 15, a teraz ostatnio nr. 14, o czym zresztą pisało niedawno ŻP !!!
Inicjatywa bezapelacyjnie zajebista, jednakowoż, nie okłamujmy się, że za przysłowiowe 5 minut wszystko wróci do ''normy'' i będzie to samo, a to za sprawą tzw. sanowiczy rzecz jasna. Gdzie jest do cholery SM, która nic nie robi z tym patologicznym, niepożądanym i uciążliwym qrestwem ?!?!
Pjoter , a gdzie rodzice tego bachora, to ich obowiązek wychować.Nauczyciel ma uczyć i tylko na to ma 45 minut i w klasie 30 takich bachorów.A w ogóle , to propagujesz przemoc.Łatwiej uderzyć niż wytłumaczyć . Bachory, to też niefortunne, może raczej niewychowane dzieci przez swoich rodziców.
Świetna akcja. Niestety to nadal za mało nagłośnione. Tłumów nie było co widać na zdjęciach. A przykład z dziś. Wychodzę z mieszkania, a na klatce schodowej papierek po batoniku czekoladowym. Bo jakiemuś bachorowi nie chciało się wyrzucić do śmietnika - rzut beretem był - ewentualnie jeśli wchodził do mieszkania to mógł go po prostu wyrzucić w domu.Patologia, buractwo i tylko walić po dupsku pasem.PS. Szkoły nic nie uczą. Tych nauczycieli co chcą strajkować, wyj...ć na zbity pysk.
Szkoła nie jest od wychowywania. Od wychowania są rodzice.
@Roch niestety mylisz się. klasy początkowe w podstawówce są od wychowywania także. Dzieciak spędza 1/3 dnia w szkole, więc siłą rzeczy musi też być wychowywany w szkole trochę, a czymże jest wychowywanie jak nie edukacją i wpajaniem wzorców.