W sobotę, 22 sierpnia, spod pomnika Orląt Przemyskich w 85-ciokilometrową trasę do bieszczadzkiej wioski Zadwórze w pobliżu Ustrzyk Dolnych wyruszyło kilkunastu rowerzystów. Ze względu na toczącą się od kilku lat wojnę na Ukrainie rajd nabrał symbolicznego charakteru. Wcześniej, począwszy od 2013 roku, Zadwórzański Rajd Rowerowy wyruszał z Przemyśla na polskie uroczystości rocznicowe do Zadwórza zwanego Polskimi Termopilami, a leżącego przy linii kolejowej w pobliżu Lwowa.
Jak wiadomo, tam 17 sierpnia 1920 roku 330 młodych lwowskich Polaków z ochotniczego batalionu kpt. Bolesława Zajączkowskiego zagrodziło drogę do Lwowa 6. Dywizji Kawalerii z bolszewickiej I Armii Konnej Siemiona Budionnego. W całodziennej niezwykle ofiarnej i bohaterskiej walce z przeważającymi siłami wroga zginęło 318 Polaków, a cudem przeżyło jedynie 12 rannych. Ta niezwykła ofiara lwowskich harcerzy, uczniów i studentów nie była daremna. Powstrzymano przez jeden dzień marsz kawalerii Budionnego z odsieczą dla pokonanej w Bitwie Warszawskiej, ale wciąż walczącej bolszewickiej armii Michaiła Tuchaczewskiego.
Organizatora Zadwórzańskiego Rajdu Rowerowego, prezesa Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopili i Kresów w Przemyślu Stanisława Szarzyńskiego spytaliśmy, czy prawdziwe są pogłoski, że tegoroczna edycja rajdu może być już ostatnią?
– Obecny, 14. z kolei rajd może faktycznie być ostatnim, bo nie wiem, czy ktoś podejmie trud organizacji tego pielgrzymowania. Ani ja, ani rowerzyści nie jesteśmy już młodzi. Są to osoby w wieku 60 – 70 lat, a najstarszy z nich ma 80 lat. Pragniemy, aby ta tradycja upamiętniania polskich bohaterów z bitwy pod Zadwórzem nie zaginęła, ale nie ukrywam, że w tym celu potrzebne jest również wsparcie ze strony władz samorządowych, a tego niestety nie ma. W tym roku jedynym naszym symbolicznym wsparciem jest honorowy patronat Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego. No a władze miasta Przemyśla nawet nie zamieściły na swojej stronie internetowej informacji o naszym rajdzie. A przecież ta nasza inicjatywa służy nie tylko polskiemu patriotyzmowi, pamięci o polskich bohaterach, ale zarazem jest promocją Przemyśla i Podkarpacia
– powiedział Stanisław Szarzyński.

13 rowerzystów, którzy wzięli udział w tegorocznym Rajdzie Zadwórzańskim, to nie tylko mieszkańcy Przemyśla, ale także 5 kolarzy z Rzeszowa, w tym 70-letnia Jolanta Półkoszek, jak również kolarze z Dolnego Śląska, z Sokołowa Małopolskiego, z Siemianowic Śląskich oraz 80-letni Mieczysław Kupczyk z Katowic.
Jacek Borzęcki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze