Kiedy na początku lipca gruchnęła wiadomość, że Jarosław „załapał się” na 15 milionów z Funduszy Norweskich, nie bardzo było wiadomo, co konkretnie miasto na tym zyska. 8 listopada rada miasta oficjalnie wyraziła zgodę na przystąpienie do projektu „JarosLove – z miłości do ludzi”. Przy tej okazji pojawiło się kilka szczegółów: Jarosław zyska centrum przesiadkowe, autobus niskoemisyjny, ale też kasę na promocję jarmarku.
Pierwsze założenia dotyczące starań o Fundusze Norweskie były ambitne. Do Jarosławia miało trafić 40 milionów złotych.
Już wtedy głośno było o centrum przesiadkowym, ale mówiło się też o prawdziwej rewolucji w transporcie i zakupie kilku autobusów elektrycznych.
W lipcu okazało się jednak, że[paywall] zasady dysponowania środkami nieco się zmieniły, pieniądze z Funduszy Norweskich dostało wprawdzie więcej miast, za to sumy dofinansowań były znacznie mniejsze.
Do Jarosławia trafiło ostatecznie 15 mln zł – dużo, wszak takie sumy piechotą nie chodzą, a Jarosław, gdyby samorządy pieniądze otrzymały według pierwotnego rozdzielnika, na listę by się nie załapał, ale z drugiej strony i mało, bo oznaczało to rezygnację z ambitnych planów.
Gdy latem przyznanie dofinansowania w Jarosławiu ogłaszali wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda oraz wiceminister rodziny i polityki społecznej Anna Schmidt, pewną konsternację budził fakt, że ani przedstawiciele rządu, ani burmistrz Waldemar Paluch nie potrafili powiedzieć, na co konkretnie te pieniądze zostaną przeznaczone.
Wówczas musieliśmy się zadowolić ogólnikami – dziś wiadomo nieco więcej.
– Najważniejszym działaniem w ramach projektu jest przygotowanie centrum przesiadkowego, które ma być zlokalizowane w okolicach dworca PKP – informowała na ostatniej sesji rady miasta dyrektor Biura Pozyskiwania Funduszy w ratuszu Edyta Pytko, dodając, że owo centrum będzie realizowało założenia zielonej strefy – jego dach będzie obsadzony roślinnością.
Oprócz tego w Jarosławiu pieniądze z Funduszy Norweskich wydawać będą na rozwój centrum monitoringu miejskiego oraz centrum inteligentnego zarządzania miastem.
– Chodzi tu o cyfryzację urzędu i jednostek podległych, ale również komunikację z mieszkańcami – wyjaśniała ten ostatni punkt E. Pytko.
W ramach pozyskanej puli środków miasto zyska też nowy autobus, zgodnie z zapowiedziami nie będzie to pojazd elektryczny, a „tylko” niskoemisyjny.
Ekologiczną inwestycją będzie też pozyskanie przez miasto automatów do recyklingu. Z tego samego źródła sfinansowane zostanie powstanie punktu pozyskiwania i obsługi inwestorów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze