Tocząca się przed Sądem Okręgowym w Przemyślu sprawa o zabójstwo 26 -latka, do którego doszło w maju 2015 r. w Pawłosiowie, zbliża się do finału. Wyrok powinien zapaść w ciągu najbliższych dni.
Prokurator żąda dla dzisiaj 19-letniej Anny G., oskarżonej o zadanie śmiertelnego ciosu nożem, 11 lat pozbawienia wolności. Obrona wnosi o uniewinnienie lub[paywall] odstąpienie od wymierzenia kary.
Oskarżona zapewniała w sądzie, że zdarzenie, w wyniku którego śmierć poniósł 26-letni Paweł G., było wypadkiem. Ona tylko się broniła. Mówiła, że jest świadoma tragedii oraz przeprosiła rodzinę zabitego za krzywdę, jaka ją spotkała. Z opinii biegłych wynika, że Anna G. miała znacznie ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia swego postępowania. Była w silnym stresie. Na jej zachowanie miała wpływ także ciąża i brak wsparcia ze strony rodziców. Biegli uznali również, że partner używał wobec niej przemocy fizycznej i psychicznej.
Sąd zastrzegł, że może dojść do zmiany kwalifikacji czynu. Wtedy oskarżonej będzie grozić łagodniejsza kara.
Tragedia, która niedługo znajdzie swój finał w sądzie, wydarzyła się w Pawłosiowie w maju 2015 r. 26-letni Paweł G. wszedł w nocy przez okno do domu, w którym przebywała Anna G. Według prokuratury miał ze sobą nóż kuchenny. W czasie szarpaniny z oskarżoną został ugodzony w klatkę piersiową. Rana była śmiertelna. Dziewczyna trafiła do aresztu tymczasowego. Była w ciąży z 26-latkiem. W więzieniu urodziła syna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze