Reklama

Zakładnicy

06/01/2015 17:08

Obyśmy zdrowi byli, bo przecież strach chorować, obserwując rzeczywistość. Życzenia wydają się stosowne nie tylko ze względu na wciąż jeszcze trwający okres noworoczny, ale głównie z uwagi na zamknięte przychodnie. W grudniu ubiegłego roku lekarze zrzeszeni w Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia „Porozumienie Zielonogórskie” zapowiedzieli, że ich nie otworzą i jak obiecali, tak zrobili.

Na szczęście nie wszędzie. Wspomniani przekonywali, że warunki kontraktowania świadczeń na 2015 rok, zaproponowane przez Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia, są niekorzystne. Czy rzeczywiście mają rację? Potrzebującym pomocy pacjentom trudno racjonalnie oceniać, kto mówi prawdę, czyje argumenty winny wziąć górę, z kim się solidaryzować. Bez wątpienia osoby smagane różnego rodzaju dolegliwościami kolejny raz stały się zakładnikami w sporze między urzędnikami i lekarzami. Skazano je na włóczęgę po przychodniach w poszukiwaniu tych, które akurat pozostają otwarte, po drodze serwując całą masę nerwowych sytuacji, z pewnością nie polepszających stanu zdrowia. Wielu w trosce o nie zapewne musi wybrać szeroko otwarte drzwi prywatnych gabinetów lekarskich i słono zapłacić za wizytę.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama