W ubiegłym tygodniu zwrócił się do nas z pytaniem mieszkaniec Horyńca. – Dlaczego bilety PKS na linii Lubaczów – Horyniec kosztują ponad 3 razy więcej niż te na trasie z Wielkich Oczu do Lubaczowa, skoro odległość jednej i drugiej jest porównywalna?
– Dzwoniłem do siedziby PKS Jarosław, pytałem dyrektora, nic mi nie odpowiedział. Zadzwoniłem więc do starostwa, bo oni sprawują pieczę nad PKS-em. Usłyszałem, że starostwo nie ma nic do tego i że nie ustala cen biletów. Co mają zrobić pasażerowie z Horyńca? To niesprawiedliwe. Mamy iść na wojnę z PKS-em? – pyta zdenerwowany Czytelnik.[paywall]
Sprawdziliśmy, rzeczywiście cena biletu z Wielkich Oczu do Lubaczowa (16 km) wynosi 2 zł, zaś z Lubaczowa do Horyńca (20 km) 6,20 zł. O to, z czego wynika ta dysproporcja, zapytaliśmy dyrektora operacyjnego PKS Jarosław Arkadiusza Pawlosa.
– W ramach prowadzonych działań marketingowych firmy mieszkańcy powiatu
lubaczowskiego mogą korzystać z promocyjnych przejazdów na trasie: Wielkie Oczy – Lubaczów. Czas trwania promocji nie tylko na tej, ale też innych liniach jest
dostosowywany do potrzeb pasażerów i strategii firmy. Zasady działania spółki prawa handlowego, a taką jest PKS Jarosław SA, reguluje Kodeks Spółek Handlowych. Są one objęte tajemnicą handlową – skomentował A. Pawlos.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dlatego ze nie ma konkurencji z prywatnym Sergiosem
załatwicie sobie innego przewoźnika to pks obniży ceny biletów tak jak to jest na innych liniach. na kilku liniach są inne ceny biletów w dzień, a inne wieczorem czy w nocy - nawet większe o 40%. pks robi co chce walcząc z prywatnymi
Dlatego ze nie ma konkurencji z prywatnym Sergiosem
załatwicie sobie innego przewoźnika to pks obniży ceny biletów tak jak to jest na innych liniach. na kilku liniach są inne ceny biletów w dzień, a inne wieczorem czy w nocy - nawet większe o 40%. pks robi co chce walcząc z prywatnymi