Przedstawiciele Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Medyckiej gościli na Ukrainie. Przekazali dary dla polskiej społeczności i zajęli się zdewastowanymi grobami na cmentarzu w Sasowie.
To nie była pierwsza wizyta medyczan za wschodnią granicą. W br. był to już kolejny ich wyjazd z darami dla Polaków mieszkających na Ukrainie. Szczególnie bliskie jest im miasto Złoczów. Ale odwiedzali także: Barszczowice, Biłkę Królewską i Szlachecką, Dziwnogród, Wyżniany, Rozważany, Gliniany, Lackie Wielkie, Podhorce czy Hutę Pieniacką[paywall].
Do ostatniej wizyty doszło 12 października br. Członkowie stowarzyszenia zawieźli do Złoczowa i Sasowa kolejną partię darów zebranych wśród krajanów. Zostawili je u ks. proboszcza Michała Hołdowicza w parafii Najświętszej Marii Panny w Złoczowie.
– Zawieźliśmy do katolickiej parafii w Złoczowie pomoc rzeczową i żywnościową z przeznaczeniem dla ubogiej części społeczności. Jeszcze tego samego dnia pojechaliśmy na cmentarz w Sasowie. Zabezpieczyliśmy kilka uszkodzonych i otwartych grobowców w polskiej części cmentarza. Oczyściliśmy je ze śmieci i ponownie zamknęliśmy wejścia. Otwarte były zazwyczaj grobowce zamożnych mieszkańców tej miejscowości oraz żyjącej tu kiedyś szlachty – wyjaśnił Mariusz Gumienny.
W pracy na cmentarzu medyczanom pomagał opiekun tamtejszego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela Roman Malicki oraz młody mieszkaniec Sasowa – Jura. – Dziękujemy wszystkim za przekazaną pomoc rzeczową, a szczególnie panu Ryszardowi Chytrze z Sekcji Gospodarczo-Technicznej w Medyce Zakładu Obsługi Przejść Granicznych w Korczowej za ogromną pomoc w sprawnym przekroczeniu granicy naszego państwa – podsumował M. Gumienny.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A gdzie siemia i dom po moich Dziadkach?Byłem widziałem ,ze wszystko stoi,ale w opłakanym stanie.Przypominam,ze domagamy sie reparacji od Niemiec,teraz od Rosji,a o Słowacji cicho.Przecież też na nas napadli od południa.
Dokładnie tak samo wygladaja ukraińskie cmentarze u nas.
Jedyne co nam pozostało na Kresach
A gdzie siemia i dom po moich Dziadkach?Byłem widziałem ,ze wszystko stoi,ale w opłakanym stanie.Przypominam,ze domagamy sie reparacji od Niemiec,teraz od Rosji,a o Słowacji cicho.Przecież też na nas napadli od południa.
Dokładnie tak samo wygladaja ukraińskie cmentarze u nas.