Turystyczna Radawa, miejscowość, do której przyjeżdża z roku na rok coraz więcej szukających odpoczynku, od strony niezwiązanej z wakacyjnym relaksem już taka spokojna nie jest. Cześć jej mieszkańców na czele z sołtysem organizuje referendum w sprawie odwołania wójta Wiązownicy. Inni sprzeciwiają się temu i rozpoczęli starania o odwołanie sołtysa.
Radawa to dość szybko, jak na lokalne warunki, rozwijająca się miejscowość wypoczynkowa. Więcej w niej letników niż stałych mieszkańców. Tysiące ludzi przyjeżdżają na organizowane w sezonie imprezy w Gminnym Ośrodku Wypoczynku i Rekreacji. Oferta corocznie jest poszerzana i miejscowość już nie kojarzy się tylko z zalewem i mikroklimatem, ale z bogatymi propozycjami spędzenia czasu. Powstają kolejne domki letniskowe. Jednak rozwój miejscowości, który powinien cieszyć jej mieszkańców i władze gminy, bo przynosi im dochody, spokój w Radawie zaburzył. Zaczęło się od sprzedaży działek mienia komunalnego. Potem pojawiły się kolejne problemy, aż doszło do stworzenia komitetu i wszczęcia inicjatywy referendalnej. Pięć osób z Bogusławem Adamcem, sołtysem Radawy, na czele i poparciem grupy mieszkańców złożyło wniosek do Komisarza Wyborczego w Przemyślu o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania wójta. Obecnie trwa sprawdzanie list osób popierających tę inicjatywę. Jak twierdzi sołtys Radawy, zebrano około tysiąca podpisów. To oznacza, że jeśli komisarz nie zakwestionuje list, do referendum dojdzie. Ten krok spotkał się z protestem i część mieszkańców Radawy złożyła wniosek do Rady Gminy Wiązownica o wszczęcie procedury odwołania sołtysa. Rada wniosek przyjęła i 21 sierpnia odbędzie się w Radawie głosowanie[paywall]. Od jego wyniku zależy, czy obecny sołtys utrzyma stanowisko.
Rozmawiając z mieszkańcami, można trafić na całkowicie odmienne zdania. Stają po obu stronach. Większość turystów nie jest zbytnio zorientowana. Wielu mówi, że ich to niespecjalnie interesuje. Ważniejsze jest dla nich to, jakie będą warunki do wypoczynku, a te – według nich – są coraz lepsze. Z zebranych opinii trudno wyciągnąć konkretne wnioski. Są osoby stojące jednoznacznie po jednej albo drugiej stronie, ale większość zachowuje swoje zdanie dla siebie i wypowiada się ogólnikowo.
Grupa przedsiębiorców działających w Radawie, pracowników GOWIR oraz przedstawiciele wypoczywających publicznie oprotestowali działania sołtysa i zwolenników referendum. Zrobili to podczas koncertu Eleni odbywającego się w ośrodku. Mówili, że są przeciwni działaniom sołtysa i grupy przy nim skupionej, że Radawa to nie tylko GOWIR i kąpielisko, ale wioska oświetlona, czysta i bez dzikich wysypisk.
– Jestem spokojny – odpowiada B. Adamiec, sołtys Radawy. – Mieszkańcy mnie znają. Wiedzą, co zrobiłem dla wsi. Niech ocenią. Zobaczę, jakie mam poparcie. Przypominam jednak, że zostałem wybrany w demokratycznych wyborach z dużą przewagą nad konkurentem – dodaje, przywołując przy okazji argumenty, które sprowokowały go podjęcia działań zakończonych wnioskiem o referendum oraz sprawy, jakie się później pojawiły.
– Jestem zmęczony sytuacją w Radawie. Nie chodzi o to, że nie daję sobie rady z zadaniami, które w tej miejscowości wykonujemy. Z nimi sobie poradzimy. Zbulwersowany jestem postawą nielicznej grupy mieszkańców. Za dużo już wojen o Radawę. Trudno zrozumieć, że rozwój, nowe miejsca pracy, pojawiające się nowe możliwości dla mieszkańców są przez niektórych odbierane jako zamach – mówi Marina Ryznar, wójt Wiązownicy.
Na spokój w Radawie trzeba poczekać. Sytuacja powinna się unormować po głosowaniu nad losami sołtysa, czyli już niedługo. Jeśli dojdzie do referendum, jego wynik też powinien uspokoić nastroje w Radawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kolejny tendncyjny artykuł,ilu jeszcze dziennikarzy wójt kupi ? żałosne i niesmaczne nie kupię juz nigdy zycia podlkarpackiego
Tak to bywa gdzie rządzi wójt, proboszcz i komendant
I co pismaki wójt przegrał z sołtysem Radawy.Napiszcie teraz artykuł jak wójt przegrał referendum w Radawie.
Kampania alkoholowa zrobiła swoje, drobne pijaczki poszły głosować i jest kilka głosów do przodu...nie ma się z czego cieszyć, to tylko świadczy o desperacji sołtysa i spółki
co to za idiota pisze że referendum było między sołtysem a wójtem. referendum dotyczyło sołtysa i mieszkańców. tak naprawdę ci przegrani są wygrani chyba sołtys nie ślepy i widzi,ze większość mieszkańców go niechce a większość dlatego ,ze na chwile obecna są po zagranicami kraju i bardzo ubolewają. a jego kampania a zwłaszcza wczorajsze wybory to wielka chała i strumienie lejącego się alkoholu tzw. krupniok a na dodatek pijani wyborcy,którzy sami komentują ze dzięki ich glosom sołtys tyle co się prześlizgnął. a jeden z nich powiedział ze nawet będą mieli płacone co miesiąc pobory. a tak ogólnie przyjdzie chwila , ze się zachłystną i zwymiotują.i na koniec mała dygresja sołtysie niemów nigdy a na pewno do prasy, ze twoje wybory są demokratyczne. bo jak sam doskonale wiesz ze one z demokracja nie maja nic wspólnego a tym bardziej większością głosów .
jesteś żałosny z tym twoim płaczem, wójt dostał kopa od mieszkańców Radawy a na jesieni dostanie kopa od mieszkańców gminy.
Kolejny tendncyjny artykuł,ilu jeszcze dziennikarzy wójt kupi ? żałosne i niesmaczne nie kupię juz nigdy zycia podlkarpackiego
Tak to bywa gdzie rządzi wójt, proboszcz i komendant
I co pismaki wójt przegrał z sołtysem Radawy.Napiszcie teraz artykuł jak wójt przegrał referendum w Radawie.