- Chciałbym na łamach gazety zwrócić uwagę na bardzo częstą i przykrą praktykę pracodawców, z którą kilku moich znajomych spotkało się w zakładzie pracy. Niestety, ale zdarza się, że pracodawcy niejako przymuszają swoich pracowników do wyrobienia dokumentów potwierdzających stopień niepełnosprawności, pomimo że tak naprawdę ludziom tym praktycznie nic nie dolega. Pracownicy w takich przypadkach najczęściej wykonują polecenie, bo co mają robić, kiedy nie mogą sobie pozwolić na utratę pracy? A są przecież osoby, które naprawdę potrzebują orzeczenia o stopniu niepełnosprawności i chciałyby podjąć zatrudnienie. Coraz częściej mam wrażenie, że zdrowy pracownik ze stopniem niepełnosprawności to marzenie niektórych pracodawców…
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jedna z przemyskich firm zatrudnia niepełnosprawnych na stanowisko magazyniera. I przychodzi taki do pracy i słyszy się zaraz, że go coś boli, że nie może dźwigać..... Rasowy magazynier. Takie życie teraz. Trzeba być zawsze młodym (do 30), niepełnosprawnym i można się cieszyć zatrudnieniem. Powyżej 30 jeszcze przez chwilę da sobie człowiek radę, popracuje na czarno. Ale w wieku 50 lat tylko gryzienie ziemi zostaje i tak już do emerytury będzie. Taka Polska. Ciekawe, że nasi emigranci nie mają za granicą takich problemów i praca jest dla każdego rocznika.
Jedna z przemyskich firm zatrudnia niepełnosprawnych na stanowisko magazyniera. I przychodzi taki do pracy i słyszy się zaraz, że go coś boli, że nie może dźwigać..... Rasowy magazynier. Takie życie teraz. Trzeba być zawsze młodym (do 30), niepełnosprawnym i można się cieszyć zatrudnieniem. Powyżej 30 jeszcze przez chwilę da sobie człowiek radę, popracuje na czarno. Ale w wieku 50 lat tylko gryzienie ziemi zostaje i tak już do emerytury będzie. Taka Polska. Ciekawe, że nasi emigranci nie mają za granicą takich problemów i praca jest dla każdego rocznika.