Już po raz trzeci, ósmego listopada b.r., w Tawernie Szkuner (Restauracja „Pod Orzechem” w Kuńkowcach) zwolennicy morskiej i śródlądowej przygody uczestniczyli w koncercie szantowym. Dobrej muzyce towarzyszyły wspólne śpiewy, opowieści morskie, nagrody za rejs roku 2025 i wspomnienie generała Mariusza Zaruskiego, pierwszego kapitana żaglowca „Zawisza Czarny”. Nie zabrakło dobrego jadła i kapitańskiej herbaty.
Koncert szantowy zorganizowało przemyskie Stowarzyszenie „Intermarium”.– Tegoroczne spotkanie odbyło się pod hasłem „Ahoj druhu Komendancie! – poinformował Jerzy Uziembło, prezes Stowarzyszenia. – Wspominaliśmy generała Mariusza Zaruskiego, pierwszego kapitana żaglowca „Zawisza Czarny”. Generał całe życie poświęcał działalności państwowej i społecznej. Urodził się w 1867 r. na Podolu i za swoją działalność patriotyczną został zesłany do Archangielska, gdzie ukończył szkołę morską, co zaważyło na jego dalszym życiu. Był pionierem wychowania morskiego młodzieży i był znany z powiedzenia, że „w twardym trudzie żeglarskim hartują się charaktery”. Mieszkając w Zakopanem, zajął się turystyką górską i taternictwem, był inicjatorem powstania TOPR. Autor wierszy i opowiadań zarówno taternickich, jak i żeglarskich. Zginął z rąk NKWD w Chersoniu, jako polski generał w 1941 roku. Jego symboliczny grób znajduje się na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzysku w Zakopanem.
W przeddzień naszego Święta Niepodległości, w dobie gdy tak bardzo brakuje nam autorytetów, wspominaliśmy tego wyjątkowego generała, patriotę. Dla upamiętnienia Jego nazwiskiem został nazwany piękny żaglowiec „Generał Zaruski”, na którego pokładzie szkoli się i wychowuje nasza młodzież, kultywując Jego ideały. Ja, jako 16-letni chłopiec odbyłem swój pierwszy, morski rejs po Morzu Bałtyckim właśnie na tym żaglowcu i tak zaczęła się moja przygoda z żeglarstwem.
Szanty w Tawernie Szkuner to także okazja do podsumowania mijającego roku żeglarskiego i przyznania nagród. Nagrodę „Przemyski Rejs Roku 2025” w kategorii: rejs szkoleniowo-stażowy po wodach Europy otrzymał kapitan Zenon Wagiła. Rejs na jachcie „Rzeszowiak”. Załoga: 10 żeglarzy. Trasa: 13 portów, w tym wybrane: Amsterdam, Helgoland, Kanał Kiloński, Rostok, Świnoujście, Gdańsk. Przebyto 838,9 mm.
Kapitan Adam Sapeta z Rzeszowa wręczył nagrodę „Przemyski rejs roku 2025” w kategorii: rejs szkoleniowo-stażowy po wodach Europy kapitanowi Zenonowi Wagile, szanowanemu i lubianemu w środowisku przemyskich żeglarzy.
Nagroda „Przemyski Rejs Roku 2025” w kategorii: rejs wyprawowy na „zimne wody arktyczne” otrzymał kapitan Grzegorz Sitarz. Rejs na jachcie „Sileydy”, załoga z Przemyśla pod banderą „Niedźwiadka”. Trasa: Spitsbergen (Svalbard). Przebyto 364 mm.
Za samotny rejs na jachcie Goplana Mateuszowi Brysiowi nagrodę wręczyli nestor przemyskich żeglarzy Maciej Antoniewski oraz prezes Stowarzyszenia Intermarium Jerzy Uziembło.
Nagrodę „Przemyski rejs roku 2025” w kategorii: rejs solo na małym jachcie Goplana otrzymał kapitan Mateusz Bryś. Trasa: Trzebież, Rugia, Kiel, Kanał Kiloński, Stralsund, Trzebież. Przebyto 488 mm.
Za rejs na Spitsbergen nagrodę dla kapitana Grzegorza Sitarza wręczył Wojciech Pieprzny. W jego imieniu wyróżnienie odebrał syn.
Po części oficjalnej wilkom morskim towarzyszył przemyski duet szantowy: Aleksander Kłapa i Jerzy Markowicz. Grzegorz Lalik – gitara, śpiew i zespół szantowy Old Marinners.
Ahoj za rok!
(aw)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze