Ze statystyk przekazanych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie wynika, że w 2016 r. na terenie Podkarpacia miało miejsce 131 wypadków, w których zginęło 19 motocyklistów, a 111 zostało rannych.
– Obecnie sporo osób robiących prawo jazdy kategorii A to są osoby 30 plus, które mają już doświadczenia na drodze. Kupują motocykle, żeby bawić się jazdą, a nie szaleć po drogach. Jest to grupa ludzi bardziej świadomych zagrożeń, którzy już trochę w życiu przejechali. Większym zagrożeniem jest młodzież, która tych doświadczeń nie ma. Oni bardzo często chcą pokazać się przed rówieśnikami, co nieraz kończy się tragicznie. Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez motocyklistów jest brawura. Jednak tej brawury nie można jednoznacznie przypisać młodym kierowcom. To w pierwszej kolejności[paywall] zależy od cech charakteru. Do ośrodka przychodzą nieraz młodzi kandydaci i są bardzo rozważni, a zdarzają się osoby starsze, które, gdyby nie ograniczenia ze strony instruktora, próbowałyby pojechać, ile motocykl da radę – wyjaśnia Paweł Hołub, właściciel ośrodka szkolenia kierowców w Przeworsku i emerytowany policjant ruchu drogowego.
– Jestem zwolennikiem wprowadzenia podkategorii na motocykl: A1, A2 i A. Zawsze stosuję banalne porównanie: to jakby przesiąść się z osiołka na ogiera. Współczesne motocykle mają bardzo poważne osiągi, możliwość przyspieszania oraz sprawniejszego hamowania. Poważnym problemem jest fakt, że bardzo dużo motocyklistów jeździ bez uprawnień. Często kursanci mówią, że najbardziej boją się policji i mandatu. Natomiast nie zdają sobie sprawy z konsekwencji cywilnych w przypadku wyrządzenia szkody z uwagi na możliwość wyłączenia odpowiedzialności firmy ubezpieczającej – dodaje.

fot.Barbara Chmura
Grupa pasjonatów motocykli z powiatu przeworskiego: Paweł Obłoza, Łukasz Pędziński, Robert Wojtas, Bartosz Żelazny, Robert Słysz i Michał Jasz.
Swoje zdanie na ten temat wyraziła również grupa pasjonatów motocykli z powiatu przeworskiego: Paweł Obłoza z Zarzecza, Łukasz Pędziński z Przeworska, Robert Wojtas z Przeworska, Bartosz Żelazny z Urzejowic, Robert Słysz z Gniewczyny Trynieckiej i Michał Jasz z Rozborza.
– Najważniejszą zasadą jest dwustuprocentowe ograniczenie zaufania do kierowców samochodów, ponieważ nic nas nie chroni. Trzeba myśleć za innych uczestników ruchu oraz tych, którzy się dopiero do niego włączają – mówi Paweł Obłoza.
– Najczęstszym błędem innych użytkowników drogi jest to, że nie myślą o motocyklistach. Nie mają świadomości, że motocykl potrafi nabrać tak szybko prędkości. Źle oceniają odległość i jego prędkość. Większość ludzi przyzwyczajona jest do mniejszych motocykli czy motorowerów i kiedy widzi w lusterku jedno światło, często do głowy im nie przychodzi, że ten pojazd za 3 sekundy będzie równo z nim. Oczywiście motocykliści też znacznie przekraczają dopuszczalne prędkości, szczególnie gdy wyobraźnia przekracza umiejętności. Żeby rozważnie się poruszać trzeba dorosnąć i mieć trochę doświadczenia na drodze. Jesteśmy jak najbardziej za rozdzieleniem kategorii na motocykle i uzyskaniem prawa jazdy od 24 lat – przyznaje Robert Wojtas. – Ja na pierwszy motor wziąłem kredyt i gdy miałem świadomość, że muszę na to zarabiać, spłacać i liczyć się z ewentualnymi naprawami to wiedziałem, jak go użytkować. Teraz jest inne podejście, przez modę niektórzy kupują motocykle, nie mając o nich pojęcia – podkreśla Paweł Obłoza.
Motocykliści uważają, że jedną z przyczyn wypadków może być brak toru dla motocyklistów, bo kierowcy nie mają się gdzie wyszaleć. – Myślę, że znaczna większość przeniosłaby się na tor, gdzie jest dużo bezpieczniej. Dzięki temu część z nich zniknęłaby całkowicie z dróg. Po całym dniu mocnej jazdy na takim torze, nie mamy potrzeby jeździć przez najbliższe dni po drogach – mówi Łukasz Pędziński. Na Podkarpaciu nie ma takiego toru, dlatego chętni pokonują nawet setki kilometrów, aby bezpiecznie pojeździć. Przyznają również, że do pewnych motocykli trzeba dojrzeć. Gdy ma się świadomość, że w domu czeka na nich rodzina, to myśli się innymi kategoriami.
Ze statystyk przekazanych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie wynika, że w 2016 r. na terenie Podkarpacia miało miejsce 131 wypadków, w których zginęło 19 motocyklistów, a 111 zostało rannych. W tym okresie w powiecie przemyskim było 2 wypadki, jeden motocyklista poniósł śmierć. W powiecie jarosławskim miały miejsce także 2 wypadki, w których zginęło 2 motocyklistów. W powiecie przeworskim doszło do 6 wypadków, 2 motocyklistów zginęło, a 3 zostało rannych. W powiecie lubaczowskim zdarzyły się 2 wypadki, w których 2 motocyklistów zostało rannych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bartek 15min po zdjęciu koło w górze xD
Każde dwa koła z silnikiem dają frajdę z jazdy. Chyba używasz motocykla tylko i wyłącznie do lansu na rozpoczęcie i zakończenie sezonu :), to rozumie twoje poglądy. Po prostu w towarzystwie się pochwalić, że jest się motcyklistą.
Bartek 15min po zdjęciu koło w górze xD
Plastik to nie motocykl....
tylko co?