– Są uczciwi ludzie na tym świecie – mówi siedemdziesięciosiedmioletnia przemyślanka, pani Agata, która zatelefonowała do naszej redakcji, żeby opowiedzieć o przygodzie, jaka ją niedawno spotkała.
– Trzydziestego lipca jechałam z bratem z Krakowa do Przemyśla. Na dworcu trochę się spieszyliśmy i wsiedliśmy do pierwszego lepszego wagonu, ale okazało się, że musimy się przesiąść do innego. W pośpiechu zabraliśmy nasze bagaże, ale drzwi się zablokowały i mogliśmy się przesiąść dopiero na następnej stacji. Po przyjeździe do Przemyśla pojechaliśmy taksówką do domu i wtedy zorientowałam się, że nie mam etui, w którym była legitymacja Związku Sybiraków i dwieście euro. No cóż, pewnie gdzieś zgubiłam. Trudno, zdarza się – pomyślałam.
– Nie chodziło o pieniądze, tylko było mi przykro , bo dla mnie najważniejsza była legitymacja sybiracka. Myślałam, że może zgubiłam ją w taksówce, więc sprawdziłam i to, ale się nie znalazła. Dwudziestego pierwszego sierpnia wyjechałam za granicę. Następnego dnia do domu przyszedł dzielnicowy i przyniósł legitymację wraz z pieniędzmi. Brat ma upoważnienie do odbioru mojej korespondencji, więc mógł odebrać i legitymację, i pieniądze. Kiedy zadzwonił do mnie, żeby mi o tym powiedzieć, byłam niezmiernie zaskoczona, że znalazł się ktoś uczciwy, kto nie połakomił się na gotówkę i zguba jakąś drogą do mnie wróciła. Nie wiem, jak to się stało, ale serdecznie, z całego serca dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili – kończy pani Agata.
W Komendzie Miejskiej Policji w Przemyślu udało się nam ustalić okoliczności zwrotu legitymacji i pieniędzy. Kierownik pociągu OS 3349 Aleksander Migoń znalazł etui na stacji Wieliczka i powiadomił o tym patrol Straży Ochrony Kolei, który je odebrał i przekazał policji. Krakowscy policjanci przesłali legitymację i pieniądze do przemyskiej komendy, a tu już nie było problemu z ustaleniem właścicielki i dzielnicowy odniósł je bratu pani Agaty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze